Menu Region

Grzyb strzelił tak, że Mucha mógł tylko paść na kolana

Grzyb strzelił tak, że Mucha mógł tylko paść na kolana

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska
Prześlij Drukuj
Piłkarze Legii Warszawa najwyraźniej mają kompleks śląskich drużyn. Wczorajsza porażka 0:1 z Polonią Bytom to druga w kadencji Jana Urbana poważna wpadka Legii z zespołem z tego regionu.
W zeszłym sezonie w meczu przeciwko ostatniemu w tabeli Zagłębiu Sosnowiec legioniści doznali najbardziej dotkliwej porażki (1:2) pod wodzą Urbana. Wczoraj w Bytomiu nie zagrali może w tak kompromitującym stylu, jednak w niczym nie przypominali drużyny, która jeszcze niedawno ograła Wisłę Kraków w sposób przyprawiający o zachwyt.

Bytomianie ostatni raz wygrali z Legią 32 lata temu. Wczoraj wreszcie doczekali się zwycięstwa. To pierwsza porażka Legii od sierpnia tego roku.

Złotego gola strzelił wczoraj w 77. minucie Rafał Grzyb. I to jakiego gola! Piłka spadła mu pod nogi 35 m przed bramką Jana Muchy. Zamknął oczy, uderzył, ile tylko miał sił. Trafił idealnie. Bramkarz Legii nawet nie próbował interweniować, tylko padł bezradny na kolana.

Na mecz przybyli szpiedzy Górnika Zabrze z trenerem Henrykiem Kasperczakiem na czele. Byli również wysłannicy holenderskiego PSV Eindhoven i włoskiej Genui. Kogo obserwowali? Rogera, Macieja Iwańskiego, Dicksona Choto? A może chcieli podejrzeć słynną "szarańczę" trenera Marka Motyki?

Na stronie internetowej Legii pojawiła się informacja, że bytomski klub nie wpuści kibiców z Warszawy, którzy w sile 600 osób mieli stawić się na stadionie Polonii. Ta grupa próbowała zdobyć bilety przez stowarzyszenie obrażone na władze Legii.

Działacze z Bytomia, powołując się na przepisy Ekstraklasy SA, odmówili jednak przekazania wejściówek kibicom, bo wcześniej wysłali 300 biletów do warszawskiego klubu. Fani Legii nie przyjechali więc w zorganizowanej grupie, a w sektorze gości pojawiło się kilka osób. Natomiast miejsca przeznaczone dla kibiców gospodarzy były wypełnione po brzegi. Fani Polonii przygotowali oprawę.

1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się