Menu Region

"Rahmbo" w Białym Domu

"Rahmbo" w Białym Domu

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Anna Przybyll

Prześlij Drukuj
Rahm Emanuel, prawa ręka Obamy. Szybki, porywczy. Powiedział kiedyś Blairowi: Nie spieprz tego!
Uchodzi za tak porywczego człowieka, że jego matka nadała mu przydomek Rahmbo. A chodzi o Rahma Emanuela, 49-letniego szefa kancelarii prezydenckiej Baracka Obamy.

Jedna z wielu barwnych anegdot o nim głosi, że podczas pierwszego obiadu wydanego na cześć prezydenta elekta Billa Clintona Emanuel wstał i zaczął wymieniać nazwiska osób, które mu się naraziły. Chwycił za nóż do steków i po wyliczeniu każdego "zdrajcy" wbijał ostrze z całej siły w blat stołu, krzycząc: "Śmierć! Śmierć! Śmierć!".

Sytuacja przypominała scenę porachunków mafijnych z filmu "Ojciec chrzestny". - Na koniec stół wyglądał jak powierzchnia Księżyca, ale to cały Rahm - wspomina świadek zdarzenia.

Agresywny i doświadczony demokrata z Izby Reprezentantów, który potrafi zniszczyć karierę każdemu, kto stanie na jego drodze, będzie zdaniem komentatorów idealnym dopełnieniem sympatycznego nowicjusza w Waszyngtonie Baracka Obamy.

Emanuel, syn żydowskiego pediatry, porzucił dla polityki dobrze zapowiadającą się karierę tancerza baletowego. Już w czasie studiów komunikacji społecznej na Uniwersytecie Northwestern w Chicago brał udział w kampaniach wyborczych Partii Demokratycznej. Do 18. roku życia posiadał podwójne obywatelstwo, amerykańskie i izraelskie. Choć tego drugiego zrzekł się, nie osłabiło to jego więzi z Izraelem.

W czasie wojny w Zatoce Perskiej w 1991 r. był ochotnikiem w izraelskiej bazie wojskowej, a żonie poznanej podczas randki w ciemno kazał kilka dni przed ślubem przyjąć judaizm.
Po powrocie do USA rozpoczął pracę w administracji Billa Clintona. Do jego zadań należało m.in. lobbowanie w Kongresie na rzecz przyjęcia Polski, Węgier i Czech do NATO.

Po wygranej George'a W. Busha w 2000 r. wrócił do Chicago, skąd kandydował do Izby Reprezentantów. Jego kontrkan-dydatką w prawyborach była Polka Nancy Kaszak, popierana przez prezesa Kongresu Polonii Amerykańskiej Edwarda Moskala. Kiedy Kaszak przegrała, Moskal ciskał pod adresem Emanuela antysemickie epitety. To na szczęście nie zmieniło jego stosunku do Polaków.

Od początku swojej działalności w Kongresie w 2002 r. wielokrotnie wzywał departamenty Stanu i Obrony do objęcia Polski programem bezwizowym. - Nie przestanę walczyć, dopóki Polacy nie będą podróżować do Ameryki bez wiz - powiedział w zeszłym roku po złożeniu w Kongresie kolejnego projektu ustawy o ruchu bezwizowym dla krajów współpracujących z USA w walce z terroryzmem.

Clinton uwielbiał Emanuela, gdyż wiedział, że poruszy on niebo i ziemię, aby zrealizować nawet bardzo trudny cel. Strateg Demokratów i doradca polityczny Clintona Paul Begala mówi, że Emanuel był wojownikiem, a "stukot jego stalowej odwagi słyszeli wszyscy na korytarzu Białego Domu".

1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się