Menu Region

Praca czy życie - wybór należy do ciebie

Praca czy życie - wybór należy do ciebie

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Amanda Blinkhorn "The Times"

Prześlij Drukuj
Pomimo recesji nie powinniśmy poddawać się presji nadgorliwości w pracy - wynika z najnowszego raportu brytyjskich badaczy. Relacjonuje Amanda Blinkhorn z "The Times".
Cary Cooper, profesor psychologii organizacji i zarządzania na Uniwersytecie w Lancaster, przestrzega: "Paradoksalnie najgorszą rzeczą, jaką mogą zrobić pracownicy w dobie obecnego kryzysu, jest spędzanie więcej godzin w biurze, niż wynika to z umowy o pracę.

Tzw. presenteeism, czyli ciągłe przesiadywanie w miejscu pracy w obawie o jej utratę, fatalnie wpływa nie tylko na zdrowie pracowników, ale również na ich efektywność, czego większość szefów wydaje się niestety nie zauważać". Takie wyniki pracy badawczej opublikował Cooper w raporcie "Kapitał umysłowy".

"Zdrowi i wydajni intelektualnie pracownicy szczególnie teraz, w czasie recesji, są bardziej potrzebni firmom niż kiedykolwiek wcześniej" - przekonuje profesor. Jest on szefem grupy badawczej składającej się z 400 naukowców, którzy na podstawie badań potwierdzili, że rozsądny czas pracy i elastyczne zasady współżycia obowiązujące w firmie powinny stać się ważnym narzędziem, które pomoże Wielkiej Brytanii przywrócić zdrową, silną gospodarkę.

Specjaliści spędzili dwa lata, badając samopoczucie psychiczne Brytyjczyków, co niestety doprowadziło ich do mało budujących wniosków. Dla ponad połowy zatrudnionych w brytyjskich firmach praca jest złem koniecznym, głównie z tego powodu, że spędzają w niej, często bezproduktywnie, więcej godzin, niż wynika to z umowy o pracę.

Badania profesora opublikowane przez Foresight, tzw. rządowy think-tank, miały również na celu pokazanie, w jaki sposób zmieniają się możliwości mózgu w trakcie życia u dzieci, dorosłych i osób starszych oraz - co ważniejsze - zidentyfikowanie czynników, które mogą pomóc lub zaszkodzić w jego rozwoju.

Jednym z destruktywnych czynników jest właśnie bezproduktywne spędzanie czasu w pracy. "I nie chodzi tu o to, że przez nasze badania chcemy pracownikom iść na rękę. Przede wszystkim chodzi o efektywność" - mówi Cooper.

Szkody, jakich brak dobrego samopoczucia psychicznego u pracowników może przysporzyć gospodarce, są, jak wynika z raportu, ogromne. Ogółem leczenie chorób pracowników związanych ze stresem kosztuje rząd brytyjski około 77 miliardów funtów rocznie.

Dla porównania - nieobecność w miejscu pracy przez okres 10-14 dni kosztuje około 750 milionów funtów rocznie. Natomiast bezproduktywne przesiadywanie może kosztować Wielką Brytanię nawet 900 milionów funtów rocznie.

1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się