Menu Region

Zapraszamy do konkursu dziennikarskiego

Zapraszamy do konkursu dziennikarskiego

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Daniel Szafruga

3Komentarze Prześlij Drukuj
Rusza III edycja konkursu im. Macieja Szumowskiego na reportaż "Polska zza siódmej miedzy". Szczegóły w infografice.
Mamy przyjemność ogłosić trzecią edycję konkursu im. Maćka Szumowskiego na reportaż "Polska zza siódmej miedzy".

Tytuł tegorocznej edycji konkursu to: "Jestem Polakiem. Jestem Europejczykiem?"

Do 15 grudnia, przedłużamy termin nadsyłania reportaży na konkurs - więcej tutajZadaniem osób uczestniczących w konkursie (w wieku do 35 lat) jest napisanie reportażu w języku polskim o objętości nie przekraczającej 12 tys. znaków opisującego dzisiejszą Polskę i Polaków, ich problemy oraz życie. Przesłany tekst nie powinien być dotąd publikowany w całości ani we fragmentach.

Teksty należy przesłać w trzech egzemplarzach, w zaklejonej kopercie opisanej godłem, lub dostarczyć osobiście na adres organizatora al. Pokoju 3, 31-548 Kraków, z dopiskiem "Polska zza siódmej miedzy" w terminie do 30 listopada 2008 r. - decyduje data stempla pocztowego.

Organizatorami konkursu są: "Polska Gazeta Krakowska", Telewizja TVN oraz Stowarzyszenie Przyjaciół Maćka Szumowskiego.

Fundatorem nagród jest Polkomtel SA operator sieci Plus. Suma nagród wynosi łącznie 60 tys. zł. Nagrodą główną jest 30 tys. zł. Zwycięzca konkursu zostanie wyłoniony przez Jury pod przewodnictwem Stefana Bratkowskiego. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone na uroczystej Gali, która odbędzie się na przełomie stycznia i lutego 2009 roku.

REGULAMIN KONKURSU I WIĘCEJ INFORMACJI ZNAJDZIESZ TUTAJ

***

Nie tylko legenda. Kim był Szumowski

Dla tych, którzy go znali, pozostał rasowym reporterem umiejącym rozmawiać z ludźmi, potrafiącym ich słuchać i dogrzebać się prawdy.

Dla dziennikarzy "Gazety Krakowskiej" był "szefem" lub "Maćkiem", człowiekiem, który posiadł rzadką umiejętność rozbudzania w młodych dziennikarzach wiary we własny talent. Uczył ich odróżniać prawdę od fałszu. Wyrzucony z pracy w stanie wojennym dla swoich dziennikarzy, także bezrobotnych, nadal pozostał szefem. Przychodzili do niego do domu po radę, porozmawiać. Banalne? Może. Ale on naprawdę taki był.

W latach 1980-1981 Szumowski był redaktorem naczelnym "Gazety Krakowskiej". W mrocznych czasach PRL potrafił stworzyć gazetę, w której zastosował jedną z podstaw demokracji - prezentację wszystkich punktów widzenia: władzy i Solidarności. Dzięki niemu Polacy uwierzyli, że dziennikarz jest po ich stronie.

Wspominają Szumowskiego

Stefan Bratkowski, honorowy prezes SDP:
Dziś nikt nie rozumie, co wtedy znaczyło redagować gazetę prawdziwych informacji i uczciwych poglądów; "Gazeta Krakowska" nimi rozkwitła - i była jedyną taką w Polsce.

Jerzy Surdykowski, publicysta:
Maciek jako szef miał wspaniałą umiejętność rozbudzania w podległych mu ludziach najlepszych cech i umiejętności, napełniania ich wiarą we własny talent. Rzadki to atrybut szefów, także dzisiaj.
Ks. Adam Boniecki, redaktor naczelny "Tygodnika Powszechnego":
Nie zdarzyło się, by ktoś zdołał wyrwać partii pismo. On wyrwał...

REGULAMIN KONKURSU I WIĘCEJ INFORMACJI ZNAJDZIESZ TUTAJ

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Załączone pliki:
1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Bezpieczenstwo, wewnatrz i na zewnatrz.

+22 / -28

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Albin Stroniarz (gość)  •

Jestem bardzo zdziwiony ze w naszym pieknym kraju podziw dla zachodniego stylu zycia jest prawie rowny holdowi. Jak dawno Jan Kochanowski, Henryk Sienkiewicz lub Maria Konopnicka uczyly nas swoja praca budowac i szanowac nasza Ojczyzne?! W erze wolnosci i swobody zapominamy o kosztach i wynikach takiego luznego stylu zycia. Morderstwa, w krajach zachodnich sa popularnym przedmiotem dziennikow. Przedstawiciele spoleczenstwa bronia przestepcow na koszt obywateli (czego pewnie ukrywa nasza prasa rowniez) jako nadzieja na szlachetne uczucia wzbudzone w tym marginesie spolecznym. Czy trudnosci z odszukaniem winnych nie sa bezposrednim powodem luzu w nie notowanym ruchu mieszkancow? Gdy nie tak dawno w historii, ludnosc nie byla w stanie przemiescic sie trzy krotnie w roku, lub czesciej, winnych za kryminalne przestepstwa bylo latwo odszukac. Dzisiaj wszyscy demokratycznie myslacy unikaja jakiej kolwiek kontroli adresow przez urzedy stworzone do tych celow. Etyka narodowa cierpi wielce gdyz nasze babcie i dziadkowie nie stwarzaja warunkow do dodatkowej czulosci dla naszych rosnacych dzieci. Czy zapominamy na sile jak milo bylo nam w towarzystwie naszych rodzin, ile usmiechu czulosci, szczerego zainteresowania i rad plynacych z lat doswiadczenia splynelo na nas w dziecinstwie? Nasze dzieci (nie zaleznie od wieku) domagaja sie tej troski poprzez zachowanie! Moze czytajac ten krotki list z Kanady moi znajomi i nieznajomi pomysla o wlasnym bezpieczenstwie w zarodku ( dzieci), Oni beda nas w przyszlosci traktowac jak my traktowalismy ich w dziecinstwie. A moze nie. Albin Stroniarz, Kelowna stroniarz@yahoo.ca

odpowiedzi (0)

skomentuj