Menu Region

Superbohater potrzebny nam od zaraz

Superbohater potrzebny nam od zaraz

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Hubert Musiał

Prześlij Drukuj
Powinien wyrywać dęby, przenosić góry. Mile widziany dar rentgenowskiego widzenia. Bo w przesiąkniętej nowoczesnymi technologiami rzeczywistości do pokonania rywala nie wystarczy sama ambicja i łut szczęścia.
Trzeba mieć jeszcze know how, czyli latać i strzelać laserem z oczu jak Superman. Inaczej grozi nam klapa. Jak w naszym debiutanckim meczu z Niemcami na Euro. Wszystkiemu winna Wanda, co nie chciała Niemca. PZPN wzorem legendarnej władczyni (wszak tradycję szanuje), też Niemca nie chciał.

Nawet mimo tego, że w świetle prawa Podolski był i jest Polakiem. Czy będzie w dalszym ciągu, pokaże czas.
Tydzień temu zawodnik dwoma strzałami z lewej nogi pozbawił nas złudzeń. Dzień później minister Mirosław Orzechowski obwieścił światu na swoim blogu, że zaapelował do prezydenta RP o odebranie obywatelstwa Podolskiemu i Klose.

Kiedy to zobaczyłem, wcale nie było mi do śmiechu, a w głowie zadźwięczały mi słowa pamiętnego przeboju Bogdana Łazuki: "Brawo Polonia, brawo ten pan". A potem zapowiedź Maleńczuka, który przed laty proszony o piosenkę "Józef Kania" powiedział, że nie będzie więcej śpiewać piosenek o takich (tu użył stosownych epitetów).

Zatem i ja oblany rumieńcem wstydu przestaję pisać. Tym bardziej że nie samą piłką żyje świat. W amerykańskim Metropolis w miniony weekend świętowano 70. urodziny Supermana. Jubel zakończył się kilka godzin temu i był tym bardziej huczny, że Kryptonita 30 lat temu zadebiutował na dużym ekranie, a cała impreza odbywała się po raz 30.

Rzecz tym bardziej godna odnotowania, że wbrew nazwie Metropolis nie jest metropolią i nie ma nawet kina. A i błyskotliwych ministrów tam jak na lekarstwo. Na szczęście.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.