Menu Region

Obama jest Polakiem, ale najpierw zadba o interesy...

Obama jest Polakiem, ale najpierw zadba o interesy Amerykanów

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Andrzej Godlewski, szef działu opinie "Polski"

2Komentarze Prześlij Drukuj
Barack Obama jest Polakiem - wynika z pierwszych reakcji polskich mediów i polityków na zwycięstwo senatora Demokratów. Być może to prawda. Jednak w Berlinie uważają, że amerykańskie wybory wygrał Niemiec, a w Paryżu - że Francuz.
Wiele krajów zabiega teraz, by prezydent Obama zwrócił wzrok w ich stronę i pomógł im w kłopotach, z którymi sobie nie radzą. Jednak nawet jeśli Obama ma nadprzyrodzone zdolności, to wykorzysta je raczej, by pomóc Amerykanom, a nie innym narodom.

Współpracownicy przyszłego prezydenta zapowiadają, że nowa polityka zagraniczna USA będzie bardziej partnerska i nastawiona na współpracę. To dobra wiadomość i dla Polski. Jednak pod hasłem "partnerstwo" kryje się i to, że Amerykanie będą więcej wymagać od innych. "Decydujemy wspólnie, ale i działamy razem" - brzmi nowe motto Waszyngtonu.

Obama obiecywał, że szybko wycofa wojska z Iraku i wspólnie z sojusznikami skutecznie rozprawi się z terrorystami w Afganistanie.
Dla chłopaków z Ohio i Illinois, którzy służą nad Eufratem, to obietnica powrotu do domu. Jednak dla żołnierzy z Polski, Niemiec czy Wielkiej Brytanii, którzy walczą w górach Hindukuszu, to znak, że wojna z talibami rozgorzeje na dobre.

Także w stosunkach gospodarczych z zagranicą Barack Obama będzie przede wszystkim troszczył się o amerykańskie interesy. "Jego poglądy na światowy handel są bardziej protekcjonistyczne niż George'a Busha" - ocenia amerykanista Grzegorz Kostrzewa-Zorbas. Nie jest to może wielkie zagrożenie dla polskiego eksportu do Ameryki (to niewiele ponad 1 mld dol. rocznie). To raczej oznacza, że polscy przedsiębiorcy nie uzyskają łatwiejszego dostępu do rynku 300 milionów konsumentów.

Jednak poważniejszy polski kłopot z Barackiem Obamą wiąże się z tarczą antyrakietową. Ten projekt nigdy nie był lubiany przed Demokratów. Wywodzi się on z idei gwiezdnych wojen Ronalda Reagana. Demokrata Bill Clinton zaledwie tolerował badania nad tarczą. W czasie kampanii wyborczej Obama mówił, że to niesprawdzony system i nie wiadomo, czy będzie skuteczny.

Czy to oznacza, że nowy prezydent zrezygnuje z tarczy? Pytany o to wczoraj w TVN 24 Zbigniew Brzeziński, który od wielu miesięcy wspiera Obamę i dobrze zna jego poglądy, odpowiedział, że... dla stosunków polsko-amerykańskich znacznie ważniejsze od tarczy jest podniesienie kultury politycznej w Polsce. Zdaniem Brzezińskiego to sposób na to, by Stany Zjednoczone traktowały Polskę jako partnera godnego szacunku.

1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

2

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Obama Polakiem?

+4 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kanadyjczyk (gość)  •

Wszyscy sie rozczaruja. Obama jest straznikiem interesow USA przede wszystkim. Sprawa niemniej istotna jest fakt ze za zwyciestwem Obamy kryja sie rozne grupy interesow, podobnie jak w przypadku Tuska w Polsce. To oni beda pociagac za sznurki, reszta to zwykla retoryka. Nie wierze, ze socjalistycznej Europie bedzie latwiej z Obama....

odpowiedzi (0)

skomentuj

Obama nadwątla polską niechec do innych

+5 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

edi (gość)  •

Ciekaw jestem jak zachowaja sie prawicowi politycy, publicysci czy ksieza, gdy Obama przyjedzie do Polski z oficjalną wizytą, a interet bedzie sie roił od rasistowskich komentarzy. Albo jeszcze "lepiej", gdy w strone rzadowej delegacji polecą na ulicach Warszawy banany. Takie jakie sie rzuca małpom. Dziś w Polsce mówi sie o tym bardzo mało, a prawica zazwyczaj przyjmuje takie zachowania z ucmieszkiem. Tak się działo, gdy rzucano bananami w kierunku czarnoskórych piłkarzy grajacych w polskich barwach i strzelajacych dla Polaków bramki. Biali chłopcy wolą się tłuc z policja po libacji w Mielnie.

Teraz rasizm ( a w Polsce szczegolnie silny antysemityzm) jest osierocony. Coraz trudniej bedzie tlumaczyc sobie, rodzinie i najblizszemu otoczeniu, ze tylko bialy chcrzscijanin najlepiej nadaje sie
na leadera. Nie, inni nie są "podejrzani"



odpowiedzi (0)

skomentuj