Menu Region

Bochenek: Język musi odzyskać godność

Bochenek: Język musi odzyskać godność

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Maria Zawała

1Komentarz Prześlij Drukuj
Z Krystyną Bochenek, wicemarszałkiem Senatu, członkiem Rady Języka Polskiego przy Prezydium Polskiej Akademii Nauk, rozmawia Maria Zawała.
Za kilka dni w Polsce zrobi się głośno od imprez z okazji 90-lecia odzyskania niepodległości. Będą bale, wieńce pod pomnikami i akademie. 90 lat temu naszych przodków łączyła walka o wspólną sprawę, a dziś co łączy Polaków?

Myślę, że wartością najwyższą, spajającą nasz naród, jest język polski. To nieodłączny czynnik trwania naszej tożsamości narodowej i państwowości, choć naturalnie na co dzień się nad tym nie zastanawiamy. Na szczęście już nie musimy, choć przecież wszyscy pamiętamy z historii, że kiedyś mówienie po polsku było przestępstwem.

"Za ten pacierz w polskiej mowie, co nam dali ją ojcowie, co go nas uczyły matki, Prusak męczy polskie dziatki". To czasy Konopnickiej, ale dziś polskie dziatki męczą polszczyznę tak, że niekiedy aż przykro słuchać.


Fakt. Przestaliśmy cenić język polski. Żyjemy w przekonaniu, że dany nam został raz na zawsze. Będąc w europejskich strukturach, poznaliśmy inne języki i często się nimi posługujemy, ale nie wolno zapominać, że nie zwalnia nas to od szczególnej odpowiedzialności za naszą ojczystą mowę, bo to ona właśnie określa nas jako naród.

Czy w dobie powszechnej globalizacji narodowe języki nie przegrają jednak z angielskim, zwanym łaciną współczesnej Europy?

Myślę, że to nam nie grozi, jednak z pewnością angielskie słowa nieraz jeszcze zagoszczą w naszych słownikach. Tego procesu nie zatrzymamy, w końcu tak jak cały świat wysyłać będziemy mejle lub faksy, mówić o gigabajtach czy posługiwać się pendrajwami. To język technicznych nowinek i internetu sprawia, że coraz częściej do komunikowania się potrzebne są nam słowa wzięte z języka angielskiego. Rada Języka Polskiego nie ma zamiaru hamować tego trendu, bo nie da się zawrócić biegu rzeki. Nam chodzi o coś innego, o przywrócenie słowu mówionemu godności. Bo obecnie zbyt często z ust Polaków wydobywa się zwykły bełkot, niemający nic wspólnego z etyką słowa, czyli prawdomównością, precyzją i pięknem.

1 3 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Język

+8 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

AS (gość)  •

Bardzo mi się podoba stonowane podejście pani Bochenek do problemu. O język należy dbać, ale nie można wpadać z taką skrajność, jak Francuzi, którzy na wszystko mają swoją terminologię.

odpowiedzi (0)

skomentuj