Menu Region

Mira Suchodolska: Głos przeciw wolności

Mira Suchodolska: Głos przeciw wolności

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Redaktor piątkowego "Magazynu"

Prześlij Drukuj
"Podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech" - taką konstatacją kończy się artykuł 161 kodeksu karnego odnoszący się do osób świadomych tego, że są zarażone HIV, a mimo to narażających innych, że też "złapią" tego śmiertelnie groźnego wirusa.
Sprawa 47-latka z HIV, który nawiązywał intymne kontakty z niewiedzącymi o jego przypadłości kobietami sprawiła, że zaczęłam nerwowo przedzierać się przez obowiązujące w Polsce przepisy.

Ostatnią partnerką tego mężczyzny (mam nadzieję, że jest obłąkany, bo tylko to jakoś tłumaczyłoby to, co robił), była 15-letnia dziewczynka. Jeśli została zarażona, jej życie skurczy się do perspektywy fiolek z lekami retrowirusowymi, i to nim zaczęła jeszcze żyć naprawdę.

Tak, to nie pomyłka, człowiekowi, który jej to zrobił, grożą trzy lata odsiadki, tyle, co za udział w bójce, ale pewnie wyjdzie po 1,5 roku. No, chyba że sędzia z prokuratorem naoglądali się amerykańskich thrillerów sądowych i przejdzie zarzut usiłowania morderstwa.

Ale i tak tylko w pierwszej instancji, bo każda wyższa nie zostawi na wyroku suchej nitki, oczywiście w imię wolności i praw człowieka. To znaczy sprawcy.

Jednak szaleńcy z HIV zarażający bodaj w ramach zemsty na złym świecie wszystkich, kto się im nawinie, to absolutny margines i sprawa tyleż dla sądów, co specjalistów w zakresie psychiatrii. Dla nas zaś przypomnienie, że seks nie zawsze bywa radosny. Moim zdaniem większym problemem jest zniesiony w latach 90. przymus leczenia niektórych zakaźnych chorób. Oczywiście zniesiono go w imię wolności i praw obywatelskich.

Efekt jest taki, że nie wiemy, czy ten mężczyzna w tramwaju kaszlący nam prosto w twarz nie ma czasem niezwykle zaraźliwej, lekoodpornej gruźlicy, do której leczenia żadna siła nie jest go w stanie dziś zmusić.

Ustawa, która na powrót ma wprowadzić przymus leczenia niektórych zakaźnych chorób oraz rejestr osób zarażonych HIV, czeka na poprawki senackie i podpis prezydenta. Oby nie czekała zbyt długo.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się