Menu Region

Sarkozy uczy się od Obamy

Sarkozy uczy się od Obamy

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Roman Gutkowski

Prześlij Drukuj
Wyborcze chwyty, podpatrzone u Obamy, mają pomóc Sarkozy'emu, który za cztery lata będzie ubiegał się o reelekcję.
Fenomen Baracka Obamy fascynuje nie tylko Amerykanów, ale też francuskich polityków, od prawicy po lewicę, a zwłaszcza obecnego lokatora Pałacu Elizejskiego, prezydenta Nicolasa Sarkozy'ego.

Po tygodniowym pobycie w sztabie wyborczym Obamy do Paryża powrócił Pierre Giacometti, były szef instytutu badań opinii publicznej IPSOS, który jest obecnie politycznym doradcą Sarkozy'ego.

Co ciekawe, Obama odwiedził sztab Sarkozy'ego wiosną 2007 roku, gdy ten ubiegał się o fotel w Pałacu Elizejskim i obserwował przebieg francuskiej kampanii. Rywalką Sarko byłą wówczas socjalistka Segolene Royal.

Zdaniem francuskich ekspertów, Obama, niczym hollywoodzki reżyser, stosuje w polityce zasady dobrego kina: w jego wyborczych klipach pojawia się dobry aktor, ciekawa fabuła i dobry scenariusz. - Kampania Obamy była historią bohatera, który ucieleśnia obietnicę nowej Ameryki - mówi Christophe Lambert, bliski doradca Sarkozy'ego.

Jak podkreślają Francuzi, Obamie udało się pozyskać do swej kampanii najlepszych specjalistów od Internetu, komunikacji, reklamy, sondaży, finansów, ekonomii i dyplomacji.

- Ekipa Obamy nie pozostawiła niczego przypadkowi. Wszystko było z góry przygotowane w najmniejszych szczegółach - chwali ekipę Obamy inny ekspert, Michel Bettan.

Ekipa Sarkozy'ego chce uczyć się na amerykańskich wzorach. Nie przejmie jednak od Obamy jego hasła "zmiany". Sarko chce bowiem pozostać w Pałacu Elizejskim aż do 2017 roku.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się