SPORT

    Vuković będzie wolny, gdy podpisze aneks

    Vuković będzie wolny, gdy podpisze aneks

    Piotr Wierzbicki

    Polska

    Polska

    Odejdę czy nie odejdę? Oto pytanie, które zadaje sobie rozgrywający Legii Aleksandar Vuković.
    Serb, który jeszcze kilka dni temu był przekonany, że w grudniu odejdzie za darmo z klubu, mimo iż ma ważny kontrakt z Legią do czerwca 2009 r., usłyszał w niedzielę od dyrektora Mirosława Trzeciaka, że nie ma takiej możliwości. - Mamy z zawodnikiem ważny kontrakt do końca czerwca 2009 r. Nie wyraziliśmy żadnej pisemnej zgody na wcześniejsze odejście "Vuko" z naszego klubu - powiedział oficjalnemu portalowi klubu Trzeciak.

    Tymczasem wczoraj na łamach naszej gazety w tej samej sprawie wypowiedział się prezes Legii Leszek Miklas. - Chcąc pomóc zawodnikowi w odzyskaniu formy, powiedzieliśmy mu, że będzie mógł odejść zimą i nie chcemy za to żadnych pieniędzy - stwierdził.


    Lekko zdezorientowany był nie tylko sam zawodnik, ale także trener Jan Urban. - Muszę chyba sam zadzwonić, do kogo trzeba i zapytać się, o co chodzi. Bo tak naprawdę to nie wiem, jaka jest sytuacja Vukovicia - stwierdził po spotkaniu z Lechią Gdańsk (3:0) szkoleniowiec lidera ekstraklasy.
    Jak się okazuje, kluczem do zrozumienia sprawy jest słowo "pisemnej", którego użył w swojej wypowiedzi Trzeciak.

    - Chodzi o to, że nie mamy żadnej pisemnej umowy w tej kwestii. Uzgodniliśmy, że jeśli tylko zawodnik będzie chciał, przyjdzie do nas i podpisze aneks do umowy. Ale nie będziemy robić mu żadnych problemów. Nie ma w tym żadnych pułapek. Aleksandar może przyjść i podpisać ten dokument nawet dziś wieczorem - wyjaśnia wątpliwości prezes Miklas.

    "Vuko" nie spieszno jednak do gabinetu prezesa z prostej przyczyny. Ma ważny kontrakt z warszawskim klubem i zapewnione godziwe pieniądze na kolejne osiem miesięcy. Mimo deklaracji o chęci odejścia na razie odchodzić nie ma gdzie. A przy tym doskonale zdaje sobie sprawę, że jeśli będzie w formie, trener Urban da mu szansę gry, o czym mógł się przekonać w niedzielę. - "Aco" jest ciągle naszym zawodnikiem i jeśli może nam się przydać, to korzystam z niego.

    To, że ostatnio miejsce w podstawowej jedenastce miał Ariel Borysiuk, nie znaczy, że wywalczył je na stałe - mówi Urban. - Nie wnikam w jego decyzję i nie będę go do niczego przekonywał. Jest dorosłym człowiekiem. Miał udany poprzedni sezon. Gdy zaczęły się rozmowy o kontrakcie, zgasł - dodał trener.

    O tym, że Urban nie skreśla ze składu nikogo z powodów pozasportowych , udowodnił, wystawiając do gry w niedzielę Edsona. Brazylijczyk, podobnie jak Vuković, jest na rozstaju dróg (jego kontrakt kończy się w grudniu), ale trener Legii nie myśli o jego przyszłości, tylko o... jego lewej, niebezpiecznej dla rywali, nodze.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Tabela Ekstraklasy

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
    1 Jagiellonia Białystok Live 26 49 15 4 7 50-28
    2 Legia Warszawa Live 26 48 14 6 6 52-28
    3 Lech Poznań Live 26 48 14 6 6 43-20
    4 Lechia Gdańsk Live 26 46 14 4 8 41-32
    5 Zagłębie Lubin Live 26 38 10 8 8 33-29
    6 Wisła Kraków Live 26 37 11 4 11 40-41
    7 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 26 36 10 6 10 27-34
    8 Korona Kielce Live 26 35 11 2 13 38-51
    9 Pogoń Szczecin Live 26 33 7 12 7 37-35
    10 Wisła Płock Live 26 32 8 8 10 34-37
    11 Arka Gdynia Live 26 30 8 6 12 32-38
    12 Ruch Chorzów Live 26 29 10 3 13 36-40
    13 Śląsk Wrocław Live 26 29 7 8 11 28-41
    14 Piast Gliwice Live 26 28 7 7 12 30-46
    15 Cracovia Live 26 27 5 12 9 35-37
    16 Górnik Łęczna Live 26 23 5 8 13 25-44