Śmierć Ziętary to sprawa dla IPN-u

    Śmierć Ziętary to sprawa dla IPN-u

    Maciej Domagała

    Polska

    Polska

    Sprawa poznańskiego dziennikarza Jarosława Ziętary to spektakularna porażka policji i prokuratury.
    Do niedawna wiedzieliśmy tylko tyle, że 1 września 1992 roku 24-letni dziennikarz śledczy Jarosław Ziętara nie pojawił się w redakcji "Gazety Poznańskiej". Słuch o nim zaginął. Krążyły tylko plotki, że wyjechał za granicę. Wiadomo jednak, że w okresie poprzedzającym zniknięcie był na tropie nieznanej afery - jedna z hipotez mówi, że znalazł dowody korupcji wśród prominentnych poznaniaków.


    Podejrzenie, że został zamordowany, nasuwa się od razu. Ale dochodzenie podjęto dopiero w 1993 roku, tylko po to, żeby je umorzyć z braku dowodów. W 1994 roku utworzono specjalny zespół do wyjaśnienia tej sprawy, ale i on nie mógł pochwalić się żadnym sukcesem. Dopiero po siedmiu latach policja ustaliła, że Ziętara został zamordowany.

    Dziś wychodzą na jaw kolejne fakty. Dziennikarze poznańscy zaapelowali do ministra Ćwiąkalskiego o ponowne zbadanie sprawy. Jak powiedział naszej gazecie informator z poznańskiej komendy, specjalny zespół powołany przez policję był fikcją. Składał się z ludzi, którzy nie mieli doświadczenia w podobnych sprawach, na przykład specjalistów od przestępstw gospodarczych. Bez doświadczenia operacyjnego policjanci błądzili we mgle. Zespół nie odnalazł ciała, a śledztwo umorzono.

    Opieszałość policji w rozwiązywaniu tej sprawy daje do myślenia. Według publicysty Piotra Najsztuba, który w latach 90. prowadził w tej sprawie własne śledztwo, kluczem do zagadki jest korupcja w poznańskiej komendzie. Po 1989 roku do kierownictwa policji trafili przestępcy i byli esbecy.

    1 3 »

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ?????

    :( (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 62 / 68

    Ziętara został zabity między 2006 a 2008 rokuuuuu........

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Być może...

    Jaaaaa (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 98 / 65

    Być może, być może, być może... Nic nie wiadomo, nic nie jest pewne. To, że polskie organy ścigania to naduzycie semantycze to było wiadome od dawna, ale że dziennikarstwo śledcze też wpisuje się w...rozwiń całość

    Być może, być może, być może... Nic nie wiadomo, nic nie jest pewne. To, że polskie organy ścigania to naduzycie semantycze to było wiadome od dawna, ale że dziennikarstwo śledcze też wpisuje się w to pojęcie to już ZBRODNIA! Nikt, zupełnie nikt z kolegów po fachu Ziętary nie potrafił przez tyle lat zbadać i wpaść na jakiś konkretny trop w tej zbrodni? Panie i Panowie nie świadczy to o Was najlepiej!!! Cóż to za dziennikarstwo?zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo

    Gry