Menu Region

Wynik wcale nie jest jeszcze przesądzony

Wynik wcale nie jest jeszcze przesądzony

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Anne Applebaum, publicystka "The Washington Post"

Prześlij Drukuj
Nie chcę się bawić w przewidywania, bo zawodowo zajmuję się komentarzem politycznym, a nie wróżbami. Według wszelkich sondaży Obama powinien wygrać ze znaczącą przewagą, ale pamiętamy, że sondaże wieszczyły to samo w przeszłości w przypadku Johna Kerry'ego i Ala Gore'a.
Wprawdzie wówczas wyniki nie pokazywały aż tak olbrzymiej przewagi, ale były dla nich bardzo korzystne.

To uczy, że nic nie jest jeszcze przesądzone, choć z drugiej strony, jeśli wygra McCain, część Amerykanów może mieć spory problem z akceptacją wyników tych wyborów. Wbrew temu, co głoszą niektórzy komentatorzy, nie sądzę, by tegoroczne wybory pogłębiały podziały w Ameryce.

Pod tym względem najgorsze były wybory w roku 2000, gdy o zwycięstwie Busha musiał zadecydować Sąd Najwyższy, tak niewielki był margines przewagi nad Gore'em. Sporo ludzi uważało wtedy, że Gore wygrał, i nigdy nie pogodziło się z tamtym wynikiem.

Myślę, że obecne wybory mogą zakończyć ten podział, szczególnie, że przebiegały one w stosunkowo dobrej atmosferze, bez nadmiaru agresji. Może z wyjątkiem kilku zagrań poniżej pasa, którymi posłużyła się Sarah Palin miesiąc temu, oskarżając Obamę o skrajny radykalizm.

Obaj kandydaci byli dość pogodni, zrelaksowani i często żartowali. Co po wyborach? Wielu ludzi spodziewa się, że zwycięstwo Obamy doprowadzi do dużych zmian na świecie. Jednak nie oczekujmy cudów.

Nawet ktoś tak zainteresowany zmianą dotychczasowego kierunku polityki amerykańskiej jak Obama nie przeskoczy pewnych ograniczeń. Ani Obama, ani McCain przecież nie podniosą notowań na giełdach czy nagle nie sprawią, że ludzie przestaną ze sobą walczyć.

Dzisiejsze problemy finansowe i polityczne są niezwykle złożone i ich rozwiązanie wymaga czasu. Na przykład, Obama jest bardziej niż McCain zainteresowany wycofaniem naszych wojsk z Iraku, ale prawdopodobnie nie będzie w stanie tego zrobić w ciągu trzech miesięcy. To musi potrwać kilka lat, chyba że sytuacja tam nagle się zmieni.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się