Menu Region

Amerykanie w Polsce głosowali za zmianami

Amerykanie w Polsce głosowali za zmianami

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Maciej Stańczyk

Prześlij Drukuj
Pięć tysięcy Amerykanów mieszkających w Polsce wybrała już nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych. Któremu z polityków udzielili poparcia?
Oficjalnych wyników wyborów żyjących u nas obywateli Stanów Zjednoczonych nie poznamy, ponieważ amerykańska ambasada w Warszawie nie prowadzi takich statystyk. "Polska" sprawdziła, który z kandydatów cieszył się większym poparciem wśród amerykańskich emigrantów.

Naszymi rozmówcami byli przedstawiciele świata biznesu, nauczyciele, lekarze i studenci. W sumie kilkanaście osób z wyższym wykształceniem.
Z czarnoskórym Georgem R. Brownem spotkaliśmy się w Łodzi. Mężczyzna do Polski przyjechał cztery lata temu. W Łodzi ukończył medycynę, dziś studiuje zarządzanie i robi doktorat z biochemii. Na spotkanie z naszym reporterem przyszedł ubrany w koszulkę z wizerunkiem Baracka Obamy. Swój głos oddał już w ubiegłym tygodniu.

- Mam nadzieję, że po wyborach Stany Zjednoczone będą już innym krajem - mówi z przekonaniem. Brown pochodzi z Florydy, stanu zdominowanego przez Demokratów. Na bieżąco śledzi wyniki sondażowe i opinie ekspertów. Sam przekonuje, że Stany Zjednoczone potrzebują zmian i tylko Barack Obama jest w stanie podołać zadaniu. Wierzy w niego. - Wszyscy na niego liczymy. Toniemy w kryzysie finansowym, a miesięcznie wojna w Iraku pochłania z naszego budżetu miliony dolarów. Tylko Obama może coś zmienić - przekonuje Brown.

Zdaniem profesora Krzysztofa Michałka, amerykanisty z Uniwersytetu Warszawskiego Obama w Polsce może liczyć właśnie na poparcie emigrantów wywodzących się z środowiska akademickiego. - Do naszego kraju przyjeżdza coraz liczniejsza rzesza studentów, doktorantów, specjalistów od nauk społecznych. To naturalny elektorat Baracka Obamy. W dużej mierze, ci ludzie pójdą głosować właśnie na niego - powiedział "Polsce" profesor Michałek.

Zwycięstwo Obamy w Polsce może być jednak sporym zaskoczeniem, bowiem od początku lat 90-tychPolska była uznawana za bastion partii republikańskiej, nawet w czasach rządów Billa Clintona. Swoje komitety wyborcze Republikanie prowadzą w Polsce właśnie od lat 90-tych, a Demokraci pierwszy komitet zawiązali dopiero w 2004 roku. W latach 90-tych w Polsce żyło szacunkowo trzy razy więcej Amerykanów niż dzisiaj. W przeważającej liczbie byli to przedstawiciele biznesu i eksperci od rozwijającego się w Polsce wolnego rynku.
1 »
 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się