Menu Region

Zawsze lepiej jest brzydko wygrać

Zawsze lepiej jest brzydko wygrać

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Paweł Drażba

Prześlij Drukuj
Humory w stołecznej Polonii dopisują jak nigdy. Warszawianie pokonali w piątek na ciężkim terenie w Gdyni Arkę. Była to już siódma wygrana drużyny Jacka Zielińskiego w tym sezonie, a na dodatek szóste spotkanie, w którym Czarne Koszule nawet nie straciły gola.
Gdynianie w piątek chcieli przerwać serię czterech porażek z rzędu. - Lepszego momentu na przebudzenie się niż pokonanie lidera chyba nie będzie - mówił przed spotkaniem opiekun Arki Czesław Michniewicz.

Dodatkowo "polski José Mourinho" (Michniewicz coraz częściej udowadnia, że z wielkim Portugalczykiem łączy go tylko pierwsza litera nazwiska) prowadził zespół nie w garniturze, jak ma to w zwyczaju, ale w dresie. Ot, takie zaklinanie rzeczywistości. Jednak to nie miało absolutnie żadnego wpły-wu na wydarzenia boiskowe.

Pierwszy kwadrans spotkania nie dostarczył żadnych emocji. W Polonii występowało pięciu pomocników i jeden Filip Ivanovski w ataku. Michniewicz, chcąc wygrać bitwę o środek boiska, odpowiedział takim samym ustawieniem i rolę napastnika powierzył Zbigniewowi Zakrzewskiemu.

Trwał więc bój o panowanie w środku, a bramkarze (no i, niestety, kibice) mogli się zdrzemnąć.
Pierwsza groźna akcja meczu została przeprowadzona dopiero w 39. min. Po wymianie podań między Bartoszem Ławą i Zakrzewskim piłka trafiła do Marcina Wachowicza (zdobył z Polonią Warszawa mistrzostwo Polski w 2000 r., występując w barwach Czarnych Koszul zaledwie raz i to przez kilka minut), który z narożnika pola karnego strzelił efektownie, ale w poprzeczkę bramki Sebastiana Przyrowskiego.

Gdy wydawało się już, że pierwsza połowa zakończy się bezbramkowym remisem, przyszła minuta, która wstrząsnęła stadionem przy ulicy Olimpijskiej.

1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się