Wrocław: Mężczyzna zauważył węża na chodniku. Służby szukały...

    Wrocław: Mężczyzna zauważył węża na chodniku. Służby szukały go na całym osiedlu (ZDJĘCIA)

    Marcin Walków, Jarosław Jakubczak

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Wrocław: Mężczyzna zauważył węża na chodniku. Służby szukały go na całym osiedlu (ZDJĘCIA)
    1/14
    przejdź do galerii

    ©fot. Jarosław Jakubczak

    Mieszkaniec ulicy Tyrmanda na wrocławskim Muchoborze Wielkim, zauważył dziś węża. Wychodził rano do pracy, a wąż pełzł po chodniku kilka metrów od niego. Od razu powiadomił służby. Na miejscu pojawili się pracownicy schroniska dla zwierząt, policja i straż pożarna. Po godzinie 11 poszukiwania gada zakończyły się sukcesem. Początkowo sądzono, że może to być wąż zbożowy, ostatecznie okazało się, że to Lampropeltis, czyli po polsku - Lancetogłów (zwany także wężem mlecznym). Na szczęście, podobnie jak wąż zbożowy nie jest on jadowity. W naturalnych warunkach żyje w obu Amerykach.
    - Po otrzymaniu zgłoszenia od mieszkańca, skonsultowaliśmy sprawę z służbami weterynaryjnymi - mówił nam dziś rani st. asp. Paweł Petrykowski, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. - Będziemy ustalać, skąd wziął się wąż. Czy uciekł z jednego z mieszkań, a może został wypuszczony - dodaje policjant.

    Dr Piotr Szymański z Ośrodka Leczenia i Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w Złotówku koło Milicza przyznaje, że węże mleczne i węże zbożowe to popularne gatunki wśród hodowców. A tym nieostrożnym często uciekają.

    - Sam wyciągałem jakiś czas temu węża zbożowego z mieszkania na ul. Popowickiej. Państwo znaleźli go w pralce, gdy chcieli zrobić pranie - mówi weterynarz z Uniwersytetu Przyrodniczego.



    Na miejscu interweniował herpetolog, czyli specjalista od gadów. Konieczna była też pomoc straży pożarnej, bo wąż wpełzł pod betonową wylewkę grubości kilkunastu centymetrów. Ostatecznie przed godziną 11 udało się go złapać, gdy wyszedł na niewielki zieleniec przed blokiem. Gada długości około 80-90 cm sprawnie pochwycił dr Tomasz Piasecki z Uniwersytetu Przyrodniczego. Wąż trafi właśnie do tej wrocławskiej uczelni.

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (15)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Egzotyczne zwierzęta powinny być rejestrowane!

    r' (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Jak dla mnie takie egzotyczne zwierzęta powinny być rejestrowane, w takiej sytuacji łatwo byłoby znaleźć komu uciekło takie zwierzę. I np. coroczna kontrola u weterynarza by sprawdzić czy dalej go...rozwiń całość

    Jak dla mnie takie egzotyczne zwierzęta powinny być rejestrowane, w takiej sytuacji łatwo byłoby znaleźć komu uciekło takie zwierzę. I np. coroczna kontrola u weterynarza by sprawdzić czy dalej go ma czy nie uciekł. Sorry ale ja tu nie chcę żadnych dodatkowych węzy, pająków i innych 'cudów' natury.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Złotówek

    * (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    w Złotówku koło Milicza...... wooooowwwwwwwwwwwww

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    .

    . (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 13

    Panu Tomaszowi zapewne udało się tak łatwo dzięki temu, że jednego węża w kieszeni trzyma, więc doświadczenie ma...


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jak dobrze

    Tomasz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 3

    że internet daje złudne uczucie anonimowości, prawda koleżanko ?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dziennikarzyna chyba z pod Lublina? Złotówek jest koło Trzebnicy a nie Milicza.

    KaBand (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    j

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Większość je nosi w kieszeni.

    Zocha (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6

    Widocznie komuś wypadł.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    bolox

    olo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 13

    rano terz znalazlem weza. Lezal na trawie byl podlonczony do kranu a z koncowki ciagle leciala woda!!!!Jest upal ale ja wiem ze to ten skur...syn dozorca znowu lal wode :))))

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ŻÓŁFFF

    JAS (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 4

    Ostatnio widziałem sporego żółwia nad wrocławska fosą. Wygrzewał się na słońcu, częściowo zanurzony w wodzie. Teraz ma tam dobrze, ale co będzie zimą???


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    nalewka babuni

    luki (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    to co ty synku pijesz ze ty juz zowie widzisz ????

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Żółw

    M (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 14

    To pewnie czerwonolicy, zakopie się w mule i da radę. Ludzie wypuszczają jak im się znudzi, a one starając się przetrwać, stają się gatunkiem inwazyjnym dla naszej przyrody :(

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    CZRNA MAMBA

    PTASZNIK (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 4

    CZARNA MAMBA:)

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    weze w miescie maja doskonale warunki bytowania,szczegolnie kolo blokowisk

    dlugo_pis (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

    niekoszone calymi miesiacami zielone tereny wokol blokowisk stanowia doskonale srodowisko dla drobnych gryzoni,ktorych dostarcza przyrodzie rowniez hodowca maly mieszkaniec osiedla,a jak sie znudzi...rozwiń całość

    niekoszone calymi miesiacami zielone tereny wokol blokowisk stanowia doskonale srodowisko dla drobnych gryzoni,ktorych dostarcza przyrodzie rowniez hodowca maly mieszkaniec osiedla,a jak sie znudzi to puszczajacy wolno w trawe... taka przyroda i fauna nie bojaca sie czlowieka zaczyna bytowac wokol,korzystajac z odpadow pozostawianych nie tylko w smietnikach...to doskonale zaplecze dla wezy... pisalem pare lat wstecz,ze taki stan rzeczy wyhoduje problemy... i zmije oraz zaskronce to najmniejszy problemzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    To jest wąż mleczny

    M (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 1

    To jest wąż mleczny, niegroźny. Na stronie rmf24 są jego zdjęcia. Poszukałam od razu, bo to pod moim domem ;) Faktycznie w pierwszej chwili można się przestraszyć, bo jest podobny do jadowitej...rozwiń całość

    To jest wąż mleczny, niegroźny. Na stronie rmf24 są jego zdjęcia. Poszukałam od razu, bo to pod moim domem ;) Faktycznie w pierwszej chwili można się przestraszyć, bo jest podobny do jadowitej koralówki, ale układ kolorów ma inny: "red and yellow kill a fellow, red and black - friend of Jack". zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    To jest chore

    Piotr (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Tylu ludzi angazuje sie do jednego malego weza?! Nie maja wazniejszych zajec?

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo