Polska » Fakty » Kraj » Policja tylko pozorowała

Policja tylko pozorowała działania w sprawie Ziętary

Data dodania: 2008-10-30 21:25:14 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2008-10-30 23:34:22

Polska

Krzysztof M. Kaźmierczak

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Policja tylko pozorowała  działania w sprawie Ziętary

Jarosław Ziętara (1968-1992) (© ARCHIWUM)

Zaniechania, błędy i niekompetencja organów ścigania w tej sprawie jeżą włos na głowie. 24-letni dziennikarz Jarosław Ziętara zajmujący się aferami gospodarczymi i politycznymi zaginął 1 września 1992 r. w drodze do redakcji "Gazety Poznańskiej".

Od tego czasu nie wyjaśniono, co się z nim stało, choć było wiele tropów, które wskazywały na zabójców i ich zleceniodawców.

Skala "nieudolności" policji i prokuratury w tej sprawie przerasta nawet to, co działo się przy poszukiwaniu porywaczy i zabójców Krzysztofa Olewnika,

Wczoraj przedstawiliśmy nowe informacje dotyczące tajemniczych "przypadków", które nie pozwoliły wyjaśnić najbardziej oczywistych wątków dotyczących zaginięcia Ziętary.
∨ Czytaj dalej
Policja skupiała się na wątkach pobocznych, a lekceważyła istotne informacje, jak ta że dziennikarz po wyjściu z domu wsiadł do radiowozu.

16 lat temu zaginął poznański dziennikarz. Przez ten czas organy ścigania popełniały same "błędy"Na szefa specjalnej grupy poszukiwawczej wyznaczono policjanta, o którym już wówczas wiedziano, że współpracuje z przestępcami...

***

Rozmowa z oficerem poznańskiej policji o kulisach śledztwa

Dlaczego nie wszczęto dochodzenia w sprawie zniknięcia dziennikarza zaraz po jego zaginięciu, tylko dopiero po roku?
To zależało od kierownictwa komendy. Wtedy nie było takiej jak teraz jasności w przepisach dotyczących wszczynania spraw. Wiem, że była jednak inicjatywa kilku oficerów, by w porozumieniu z prokuraturą stworzyć specjalny zespół śledczy. Ale ówczesny komendant miał inne zdanie.

Dlaczego?
Może nie lubił dziennikarzy...

W końcu w 1994 roku utworzono grupę specjalną, która przez rok zajmowała się wyjaśnianiem losu Ziętary...
To była fikcja.

Jak to fikcja? Do grupy skierowano kilku oficerów, jej szefem został zastępca naczelnika, otrzymali dodatki do pensji...
Skład osobowy tej grupy świadczy o tym, że było to działanie pozorowane. Gdyby celem było faktycznie ustalenie sprawców, sprawę oddano by policjantom, którzy mieli doświadczenie w tropieniu zabójców. Tymczasem do grupy powołano ludzi od przestępstw gospodarczych i zajmujących się wcześniej głównie niezidentyfikowanymi zwłokami lub zaginionymi osobami z amnezją. A tutaj potrzeba było ludzi z dużym doświadczeniem operacyjnym i dobrymi kontaktami w grupach przestępczych.

Po co zatem utworzono specgrupę?

W Komendzie Głównej chcieli mieć spokój. Pojawiły się wtedy artykuły krytykujące naszą bezczynność. Ojciec zaginionego wysyłał listy nawet do premiera i prezydenta. W Komendzie Głównej polecili stworzenie grupy na odczepnego, by rodzina nie skarżyła się, że nic w tej sprawie się nie robi...

« 1 2

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Carlito (gość), 13.11.11, 20:23:22

Na 100% umoczeni w to morderstwo są niektórzy ówcześni politycy , niektórzy do dziś dnia siedzą przy korycie.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 21.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42 00, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie PolskaTimes.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.