środa 08 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Piotr, Jan, Hieronim

Polska » Fakty » Kraj » Artykuł

Dziennikarze apelują: to zaginięcie trzeba wyjaśnić

Dziennikarze apelują: to zaginięcie trzeba wyjaśnić

Jarosław Ziętara był ambitnym młodym dziennikarzem (© ARCHIWUM)

Polska Krzysztof M. Kaźmierczak

2008-10-29 23:37:31, aktualizacja: 2008-10-30 22:13:42

Już 16 lat czeka na wyjaśnienie jedyne w Polsce morderstwo dziennikarza na zlecenie.

24-letni Jarosław Ziętara zaginął 1 września 1992 r. w drodze do redakcji "Gazety Poznańskiej", w której pracował. Dziennikarze apelują do ministra sprawiedliwości o podjęcie umorzonego śledztwa i przekazanie go do prowadzenia prokuraturze spoza Wielkopolski. Pod apelem podpisało się 27 dziennikarzy, wydawców i redaktorów z poznańskich mediów.

Zaginiony mimo młodego wieku był doświadczonym dziennikarzem. Pracował w radiu, lokalnych mediach i tygodniku "Wprost". Przed zaginięciem zajmował się tematyką polityczną i aferową, m. in. wykrył przekręty związane z przekształceniami własnościowymi w Pekaesie.

Poznańskie organy ścigania niechętnie zajmowały się sprawą Ziętary.
∨ Czytaj dalej
Reklama
Śledztwo prokuratura wszczęła dopiero po roku od jego zniknięcia, i to nie z własnej inicjatywy, lecz pod naciskiem rodziny. Z akt wynika, że skupiano się na wątkach, które nie miały żadnego uzasadnienia, wręcz absurdalnych (np. że Ziętara rzekomo był w więzieniu i padł ofiarą porachunków więziennych - chociaż dziennikarz nigdy nie był aresztowany).

Podczas poszukiwań lekceważono natomiast sygnały, które mogły mieć istotne znaczenie. Jednym z nich była informacja, że Ziętara wkrótce po wyjściu z mieszkania wsiadł do radiowozu.

Po zaginięciu dziennikarza do jego redakcji trafił też anonim z informacją, że kilku oficerów Urzędu Ochrony Państwa wie, co stało się z dziennikarzem. Jego autor musiał być człowiekiem o sporej wiedzy, gdyż podał nazwiska, którymi funkcjonariusze posługują się operacyjnie, podczas utajonych działań. Prokuratura nie podjęła także tego wątku, chociaż rodzina dziennikarza mówiła, że pół roku przed zaginięciem wezwano Ziętarę do UOP w Bydgoszczy i oferowano mu pracę lub współpracę. Sprawę umorzono.

Szansa na przełom pojawiła się gdy w 1998 r. świadkowie incognito wskazali, kto zabił Ziętarę. Ich zeznania (odmówiono nam wglądu w ich treść) były na tyle wiarygodne, że prokuratura podjęła śledztwo. Niestety, poszukiwania zwłok w okolicy wskazanej przez świadków nie dały rezultatu, gdyż teren był bardzo rozległy i korzystano z eksperymentalnych, niesprawdzonych dotąd metod poszukiwań.

Po fiasku poszukiwań prokuratura zdecydowała się na desperacki krok: rozmowę w otwarte karty z osobą wskazaną jako morderca. Odsiadywał on wtedy karę wieloletniego więzienia za usiłowanie innego zabójstwa. Skazaniec odmówił rozmowy o dziennikarzu. - Jeśli on faktycznie zabił, to sprawę spalono, ostrzeżono podejrzewanego. Na coś takiego można się zdecydować tylko wtedy, gdy ma się mocne dowody - ocenia oficer policji.

strona: 1 z 2 »

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Komentarze (3)
Przejdź do dyskusji na forum

Wyświetl od:
Zwiń wszystkie wątki

Nie ten adres

Jermar2 (gość) 30.10.08, 20:46:11

Oddanie tej sprawy Ćwiąkalskiemu równa się jej pogrzebaniem. To adwokat, który bronił gangsterów i podzieli ona losy sprawy Olewnika. Mnie nie dziwi, że zajął się tym red. Kaźmierczak. To przecież stronik Platformy, i to tej części, która gdy tylko tym nieudacznikom powinie sie noga zrobi skok do SLD

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Tak trzeba

katarzyna_j (gość) 30.10.08, 15:19:30

@ jerzyk
nawet jezeli to tylko "kontrol c kontrol v... " to trzeba walczyc o prawde.

Szanowny panie Krzysztofie,
dziekuje, ze pamieta pan o tej niewyjasnionej historii.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

krzys potrafi

jerzyk (gość) 30.10.08, 11:53:19

krzys nie mial o czym pisac, to napisal setny raz o Jarku. tak trzymac - nie ma to jak kontrol c kontrol v...

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Dodaj komentarz

Rozrywka

Polska

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Polska", poniedziałek 06.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Informacje: 22 201 41 01
Zamówienia z Warszawy bezpośrednio u dystrybutorów:
Ruch SA: 22 581-98-06/24
Kolporter SA: 22 355- 04- 71/73/74/77
GLM: 22 649-41-61 lub 22 649-40-80
e-wydania: www.prasa24.pl; www.e-gazety.pl, www.e-kiosk.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Polskapresse Sp. z o.o. Oddział Biuro Reklamy w Warszawie

Wiktor Pilarczyk tel. 022 201 41 00

ul. Domaniewska 41
02-672 Warszawa
tel. 22 201-41-00
fax 22 201-41-99
e-mail: reklama.warszawa@polskapresse.pl

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

ul. Domaniewska 41 (budynek Saturn, II piętro)
02-672 Warszawa
tel. 022 201 42, 022 201 42 01
faks 022 201 42 01
redakcja@polskatimes.pl

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama