Menu Region

"Pozwól mi wejść": wampiry wyruszają nocą na łowy

"Pozwól mi wejść": wampiry wyruszają nocą na łowy

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Karolina Szmytko

9Komentarzy Prześlij Drukuj
Eli jest chudą jak szczapa dwunastolatką. Ma dość egzotyczną jak na Szwedkę urodę - długie czarne włosy, wielkie ciemne oczy i nadzwyczaj blade lico.
Co prawda nigdy się nie uśmiecha, ale jak przystało na dziewczynkę w jej wieku, lubi się czasem wystroić i poganiać za chłopakami na podwórku. Niezbyt towarzyska nastolatka ma cokolwiek ekscentryczne upodobania.

Najchętniej snuje się nocami po szemranych zakamarkach miasta, a gdy przekąsi coś smakowitego, wydaje z siebie dziwne dźwięki przypominające ryczenie bestii.

Na domiar złego Eli kumpluje się z blondwłosym Oskarem, ślicznym jak laleczka rówieśnikiem, który robi za etatowe szkolne popychadło.

Już w piątek premiera horroru "Pozwól mi wejść". Krwiopijcy będą straszyć nie tylko w polskich kinachDziewczynkę wkurza uległość Oskara, obdarza więc ciapowatego przyjaciela garścią złotych rad, jak skutecznie opędzić się od małoletnich prześladowców. Sama gotowa jest pomóc i dzielnie stanąć naprzeciw bandy wrednych dzieciaków. A robi to nie bez przyjemności. W końcu nie jest zwyczajną dziewczynką. No chyba, że standardem wśród dwunastolatek jest upodobanie do wbijania się kłami w tętnice, skręcania karków awanturniczym kolegom i ślinienie się na widok krwi.

Demoniczna Eli i jej kumpel niezguła są bohaterami mrocznej powieści "Wpuść mnie", napisanej przed czterema laty przez Johna Ajvide Lindqvista, którego krytycy ochrzcili mianem szwedzkiego Stephena Kinga.

Na podstawie powieści, która w Polsce wydana została we wrześniu, pisarz do spółki z reżyserem Tomasem Alfredsonem wysmażyli scenariusz "Pozwól mi wejść". Ekranowa historia pary nastoletnich oryginałów, którą nagrodzono podczas tegorocznego Tribeca Film Festival, wchodzi w piątek do polskich kin.



1 »
6

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

niesmaczne wpisy

+52 / -46

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

aga (gość)  •

I to jest kolejny dowód na to, żeby lepiej nie umieszczać informacji o sobie na stronie typy GoldenLine, bo taki jeden z drugim prostak / analfabeta jak poniżej, ma potem pożywkę aby się wyżywać na Bogu ducha winnym dziennikarzu. A może sam czyhasz na posadę w gazecie, co? Bucu.

odpowiedzi (0)

skomentuj

co się nie podoba?

+43 / -41

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

aga (gość)  •

A co panie "krytyku" chce pan od tej recjenzji / zapowiedzi? Fakty, fakty panie a nie pustosłowie, jak u dyletanta.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Jakim cudem ukończyła pani UW?

+33 / -30

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Krytyk (gość)  •

I pani ukończyła Uniwersytet Warszawski? Jakim cudem?! Wstyd, pani Szmytko!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Do pani Karoliny Szmytko

+68 / -70

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Krytyk (gość)  •

Pani Karolino Szmytko. Sugeruję porzucenie pracy w dziale Kultura, gdyż kompletnie się Pani nie nadaje do pisania. Nie dość, że pisze Pani o filmie, którego Pani na oczy nie widziała, to na domiar złego pani artykuł jest na poziomie średnio zdolnego dziecka z gimnazjum. Oczekuję czegoś więcej po dziale Kultura.
Ma pani nawet profil na GoldenLine ( http://www.goldenline.pl/karolina-szmytko ), w którym pisze pani o swoich obowiązkach dziennikarza freelancera w Dzienniku, czyli pisaniu "tekstów o kinie i sztuce, wywiadów". Jakie pani ma prawo do pisania o kinie bez znajomości filmu, o którym pani pisze? Powinni panią z hukiem wyrzucić z redakcji. I nie tylko ja tak twierdzę.

odpowiedzi (0)

skomentuj

żenada

+46 / -39

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

crow (gość)  •

Zgadzam się absolutnie, żenada, jakby ktoś wogóle filmu, nie oglądał.. pani Karolino, to nie jest Lato Muminków!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Pozwól mi wejść

+30 / -33

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

alfredson (gość)  •

Pani Szmytko to niech najpierw nauczy się dokładnie oglądać filmy, następnie formułować sensowne zdania i wreszcie pisać takie recenzje, przy których nie będzie się chciało wzdychać z pożałowania. Nie dziwię się, że każdy ma gdzieś dział kultury w tej gazecie. Zero profesjonalizmu, zero inwencji. Totalna żenada!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj