Menu Region

Generał przeprasza za zomowców

Generał przeprasza za zomowców

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Mariusz Jałoszewski

3Komentarze Prześlij Drukuj
Generał Wojciech Jaruzelski potępia zabójców ks. Jerzego Popiełuszki.
Uważa, że uknute morderstwo kapelana Solidarności w 1984 r. było ohydną zbrodnią, która była ciosem w politykę komunistycznych władz Polski. Takich słów Jaruzelski użył wczoraj w swoim procesie w warszawskim sądzie okręgowym, gdzie wraz z innymi prominentami PRL, oskarżony przez IPN, odpowiada za nielegalne wprowadzenie stanu wojennego. Generał skończył wczoraj swoje zeznania. To nie pierwsze jego słowa o Popiełuszce w tym procesie. We wcześniejszych zeznaniach tłumaczył, że o zabójstwie księdza dowiedział się dopiero po wielu dniach.

A wczoraj wręcz chwalił Kościół za postawę wobec podziemnej opozycji. - Kościół był całym sercem z Solidarnością i wzywał do rozwagi - przekonywał w zeznaniu były premier i prezydent. I przypomniał słowa Jana Pawła II, który mówił, że chodzi o to, żeby socjalizm miał ludzką twarz. Generał wrócił też wczoraj do innych tez, które sformułował, zaczynając składać zeznania na początku października. Czyli że bierze na siebie odpowiedzialność za skutki wyprowadzenia czołgów na ulice polskich miast w 1981 r. Podkreślał, że to on odpowiada za dławienie opozycji i strajków.

- Jeśli jakiś milicjant bezzasadnie użył pałki, to żałuję i przepraszam - podkreślał Jaruzelski. A nawet wyznał, że jest mu przykro z powodu pałowania opozycji przez ZOMO i milicję. - Osobiście ubolewam, żałuję i przepraszam - zapewniał generał. I przypomniał swoje wcześniejsze słowa o tym, że ZSRR i inne zaprzyjaźnione kraje byłego Układu Warszawskiego wiedziały o planach wprowadzenia stanu wojennego. Zdaniem IPN nie było nacisków ZSRR na siłowe rozwiązanie w Polsce, jak i nie było zagrożenia interwencją bratnich armii w 1981 r.

Swoje zeznania Jaruzelski zakończył dość dramatycznym wyznaniem, że być może są to jego ostatnie słowa. Może to wskazywać na pogarszający się stan jego zdrowia. Generał jeszcze przed rozpoczęciem procesu mówił, że nie martwią go zarzuty, bo zostało już mu niewiele życia. Kolejna rozprawa 7 listopada. Jaruzelski już zapowiedział, że nie będzie odpowiadał na pytania IPN. Domaga się za to przesłuchania 26 świadków. Ale najpierw będą zeznawać inni oskarżeni, m.in. Stanisław Kania oraz Czesław Kiszczak, jeśli ten pojawi się na procesie. Do tej pory nie stawiał się na rozprawy z powodu choroby.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

3

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Panie Jaruzelski..

+3 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pieklik (gość)  •

A może to strzelało ORMO a panu na przestrzał wmawiaja żeby było ogonem do publiki.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Już pojął jak będzie pamiętany.

+7 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

historia (gość)  •

Trudno będzie znaleźć w naszej historii bardziej odpychającego osobnika. Na wymioty się zbiera ...

odpowiedzi (0)

skomentuj

To nie czas...na przeprosiny...

+3 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

terapeuta (gość)  •

Są dowody...że było inaczej.Ten sąd generała miał się odbyć 15 lat temu.Teraz to jest wzbudzanie litości na społeczeństwie.Dobrze że generał żałuje tego co zrobił...taka postawa to dobra na sąd Ostateczny przed Bogiem.........w tej chwili cały ten cyrk ..i udawany sąd ..to owiele po czasie.To jest gra ..i fałszywa gra.

odpowiedzi (0)

skomentuj