Menu Region

Zagrożeniem dla rozwoju są populiści, a nie kryzys

Zagrożeniem dla rozwoju są populiści, a nie kryzys

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Igor Chalupec, były prezes PKN Orlen

7Komentarzy Prześlij Drukuj
Krach na światowych rynkach obniży koszty modernizacji - napisał wczoraj w naszej debacie Michał Witucki, prezes TP SA. Dzisiaj o skutkach załamania gospodarczego pisze Igor Chalupec
Doświadczenia ostatnich dwudziestu lat historii Polski dowodzą, że nasz kraj przechodzi przemianę modernizacyjną w dwóch istotnych obszarach - infrastrukturalnym i mentalnym. Jeśli chodzi o pierwszy z tych obszarów, to mimo szalejącego za oknami kryzysu jestem umiarkowanym optymistą.

Uważam, że nie ma bowiem szczególnych powodów, by nasz kraj miał problem z realizacją wcześniej przyjętych planów rozwoju sieci dróg i autostrad, ochrony środowiska, rozbudowy internetu czy unowocześnienia terenów wiejskich lub cywilizacyjnie zacofanych. Możemy mieć nadzieję, że finansowe załamanie na światowych rynkach nie zatrzyma tego procesu z kilku powodów.


Przede wszystkim zadłużenie sektora państwowego i publicznego nie jest w Polsce zbyt duże (47 proc. PKB) i należy się spodziewać, że zaplanowany program inwestycji publicznych, nawet jeśli nie wszystkich, będzie kontynuowany.

Tu największym zagrożeniem nie jest kryzys, ale my sami, tzn. nasze zdolności organizacyjne, a konkretnie tych urzędów i organizacji, które są odpowiedzialne za realizację wyznaczonych zadań. Na szczęście nie jesteśmy w tak trudnej sytuacji w zakresie finansów publicznych jak Węgry, Bułgaria czy Ukraina.

Dodatkowym czynnikiem stabilizującym naszą gospodarkę będzie napływ obfitych środków ze strukturalnych funduszy unijnych.

Szczęśliwie dla nas zostały one zatwierdzone jeszcze w dobrych czasach. Unia Europejska przyjęła wtedy program na lata 2007-2013, który jest dla nas bardzo hojny. Wydaje mi się, że jest to mało prawdopodobne, by płatnicy netto do budżetu Unii, czyli kraje takie jak Niemcy, Francja czy Włochy, zdecydowali się na złamanie politycznego konsensusu w tej sprawie i chcieli ograniczyć te środki.

Jeśli możemy się obawiać o postęp modernizacji w Polsce, to bardziej dotyczy to przemian mentalnych, które są fundamentem naszego rozwoju. Od ponad dwóch dekad mamy w Polsce do czynienia z konsekwentną westernizacją umysłów w najlepszym znaczeniu tego słowa.

1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

4

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

tiwptyoe

+4 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Pharmc425 (gość)  •

Very nice site!

odpowiedzi (0)

skomentuj

oteyower

+3 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Pharmg316 (gość)  •

Hello! dgedacg interesting dgedacg site!

odpowiedzi (0)

skomentuj

KIM TY JESTEŚ PANIE CHALUPEC MAGISTRZE EKONOMII WYPOWIADAJĄC SIĘ TAK AUTORYTATYWNIE O KRYZYSIE ?

+3 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

NIEZAŚLEPIONY IDEOLOGIĄ (gość)  •

KIM TY JESTEŚ PANIE CHALUPEC MAGISTRZE EKONOMII WYPOWIADAJĄC SIĘ TAK AUTORYTATYWNIE O KRYZYSIE ?
Czyźby wagi Pańskim argumentom dodawało to, że Pan się "dochrapał" tak intratnej posady w spółce Skarbu Państwa PKN Orlen, a może gigantyczne zarobki jakie Pan otrzymywał ?
"Zarobki coraz wyższe
Pierwszy prezes zajmuje w naszym rankingu dopiero czwarte miejsce. Najlepiej opłacanym szefem przedsiębiorstwa
był Janusz Filipiak z Comarchu, który zarobił ponad 4,7 mln zł. Rok wcześniej jego wynagrodzenie wyniosło 2,7 mln zł
(był na 9. miejscu).
Drugą pozycję wśród prezesów zajmuje Igor Chalupec, były już szef PKN Orlen. Zarobił w 2006 roku 4,5 mln zł."
Gazeta Prawna
19 stycznia 07 (nr 14)
W sytuacji, gdy utytułowani profesorowie, nawet bliscy Pańskiej ideologii rewidują swoje poglądy na temat wolnego rynku, a sam wielki guru wolnego rynku Greenspan mówi, że się mylił.
Fragment z przesłuchania w Kongresie USA:
"WAXMAN: Pan miał swoją ideologię. Wiarę, że nieskrępowany rynek jest najlepszym rozwiązaniem. Mógł pan zapobiec nieodpowiedzialnym praktykom na rynku kredytów hipotecznych. Wiele osób to panu doradzało. Teraz nasza cała gospodarka płaci cenę. Czy to pana ideologia sprawiła, że podjął pan decyzje, których dzisiaj pan żałuje?

GREENSPAN: Ideologia to przecież tylko konceptualna baza, która pomaga ludziom mieć jakiś punkt odniesienia do rzeczywistości. Każdy ma jakąś ideologię. Musi mieć. Pytanie tylko, czy ta ideologia przystaje do rzeczywistości. Przyznaję dzisiaj: tak, odkryłem dziurę w mojej ideologii. Nie wiem jeszcze, jak jest ona duża i trwała, ale czuję się z tym fatalnie.

WAXMAN: Odkrył pan dziurę???

GREENSPAN: Odkryłem błąd w modelu, który uważałem za kluczowy w opisie tego, jak funkcjonuje świat.

WAXMAN: Czyli odkrył pan, że pana poglądy, ideologia okazały się błędne? Że nie sprawdzają się?

GREENSPAN: Dokładnie tak. I to jest właśnie powód tego, że byłem tak zdruzgotany. Bo przez 40 lat albo dłużej byłem przekonany, że działają wyjątkowo dobrze.

MARK SOUDER (republikanin): Wciąż nie mogę zrozumieć, dlaczego nikt nie wiedział lub nie mówił głośno prawdy o sytuacji w firmach uzależnionych od tych instrumentów finansowych. W lipcu AIG wypłaca swoim prezesom milionowe bonusy. W sierpniu nie ma pieniędzy. We wrześniu rząd ratuje ich 61 miliardami dolarów. Widać z tego, że sektor prywatny nie ma mechanizmów, dzięki którym winni ponoszą odpowiedzialność za swoje czyny. Za wszystko muszą płacić podatnicy.

GREENSPAN: Ale rynki przecież ukarały już tych ludzi. Większość tych złych instrumentów finansowych znika i prawdopodobnie nigdy już nie powróci. Wielkie pensje i premie, które były wypłacane podczas rynkowej euforii, powodowane często wielką chciwością, też już znikają. Cały rynek zmienił się, myślę, że trwale.

DENNIS KUCINICH (demokrata): Pan Greenspan powiedział, że rynek ukarał już winnych. Ale to nasi wyborcy są karani! Tracą swoje domy. Pan Greenspan ustawił się w tym wszystkim w roli widza, podczas gdy był uczestnikiem całej tej gry. Obwinia pan banki, sekurytyzację pożyczek hipotecznych, agencje ratingowe, modele badania ryzyka kredytowego, ale gdzie pan był jako szef banku centralnego? Fed ma najlepszy zespół analityczny na świecie. 450 wybitnych specjalistów, połowa z doktoratami. Ale za pana czasów dług publiczny i prywatny eksplodował - z 10,5 biliona do 43 bilionów dolarów".

Przykro mi, ale Pańskie opowiastki są niewiele warte i mało wiarygodne wobec powyższych faktów.
Jest Pam tylko "papużką", która bezrefleksyjnie powtarza te formułki jak mantrę, w sytuacji, gdy "orginały, źródła" z tego się wycofują lub korygują swoje poglądy.
W tej sytuacji lepiej jest pomilczeć i pojechać do USA, jak zrobił to główny "tłumacz" tych idei na polski grunt prof. Balcerowicz (uchodzacy u nas za wyrocznię, właściwie nieomylnego), by tam się nauczyć skorygowanej wersji wcześniej głoszonych poglądów !!!

NIEZAŚLEPIONY IDEOLOGIĄ

odpowiedzi (0)

skomentuj

Wolny rynek? Wolne żarty!

+2 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Kaszebe (gość)  •

Samoregulujący się wolny rynek to tylko kit żeniony naiwnym przez pazernych neoliberałów.Taki sam jak powtarzana przez nich mantra że prywatna własność jest gwarancją dobrego funkcjonowania gospodarki.Dobre zarządzanie jest gwarancją dobrego funkcjonowania - niezależnie od formy własności.Brak kontroli zawsze doprowadzi do krachu.

odpowiedzi (0)

skomentuj