Menu Region

Biskup pozytywnie ocenił Radę Gabinetową

Biskup pozytywnie ocenił Radę Gabinetową

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Prześlij Drukuj
Doktor Bartłomiej Biskup bardzo dobrze ocenia przebieg dzisiejszej Rady Gabinetowej. Według politologa świadczy ona o wyraźnym ociepleniu na linii prezydent-premier.
Bartłomiej Biskup uważa, że Lech Kaczyński i Donald Tusk wyciągnęli wnioski z poprzednich spotkań i zatargów. Politolog przypomniał, że Polacy źle oceniali spór, towarzyszący ostatniemu szczytowi w Brukseli. Tymczasem zarówno prezydentowi, jak i premierowi zależy na popularności, konflikty nie leżą więc w ich interesie.

Zdaniem Bartłomieja Biskupa na taki przebieg Rady Gabinetowej wpłynęło przede wszystkim zagrożenie kryzysem finansowym. Jak dodał, eskalacja sporu między prezydentem i premierem byłaby działaniem na szkodę państwa.

Według politologa w sprawach gospodarczych konieczny jest pakt ponad podziałami partyjnymi. Takie porozumienie stwarza bowiem obraz Polski jako kraju stabilnego i wiarygodnego. Jak dodał, wydarzenia w polityce wywołują natychmiastową reakcję na rynkach finansowych.

Po dzisiejszym posiedzeniu Rady, poświęconej kryzysowi finansowemu zarówno prezydent Lech Kaczyński, jak i premier Donald Tusk nie kryli zadowolenia z jej przebiegu.

Szef rządu powiedział, że stanowisko rządu i głowy państwa w sprawie działań wspomagających polskie finanse są pod wieloma względami zbieżne. Jak dodał, są podstawy do tego, by sądzić, iż prezydent przychylnie ustosunkuje się do wprowadzenia w Polsce euro.

Prezydent zapewnił po posiedzeniu Rady Gabinetowej, że dyskusja, która odbyła się pod jego przewodnictwem utwierdziła go w przekonaniu, że Polsce nie grozi kryzys finansowy.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się