Menu Region

Ginie słuch po Ebim Smolarku w Boltonie

Ginie słuch po Ebim Smolarku w Boltonie

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Piotr Wierzbicki

Prześlij Drukuj
Przychodzi polski piłkarz do zagranicznego klubu, gra dwa mecze, po czym siada na ławce rezerwowych.
Cierpliwie czeka na kolejną szansę, bo trener mówi, że zawodnik potrzebuje więcej czasu na aklimatyzację. Potem zwalniają trenera, przychodzi nowy, który już niektórych futbolistów nie widzi w autorskiej koncepcji składu. W grupie poszkodowanych jest polski zawodnik, który pozostałą część sezonu spędza na trybunach, czekając na pierwszą okazję, by odejść.

Znajomy scenariusz? Taki los spotyka niemal 90 procent polskich zawodników, którzy wyjeżdżają do przeciętnych (już nawet nie dobrych) klubów lig zachodniej Europy. Po dziewięciu kolejkach angielskiej Premier League pierwsza część tego czarnego scenariusza sprawdza się w przypadku najskuteczniejszego strzelca reprezentacji Polski eliminacji Euro 2008 Euzebiusza Smolar-ka, który latem został wypożyczony na rok do Boltonu z Racingu Santander.

Potwierdza się czarnowidzenie większości fanów futbolu - Anglia to dla Ebiego zbyt wysokie progi. Jak do tej pory jego dorobek na Wyspach Brytyjskich to 73 minuty spędzone na boisku w dwóch spotkaniach. Co prawda rywalami Boltonu były drużyny z najwyższej półki - Arsenal i Manchester United - ale oba spotkania zakończyły się porażkami zespołu z Reebok Stadium. W pierwszym z tych meczów (5. kolejka) Smolarek znalazł się w wyjściowej jedenastce. Wytrzymał na boisku 56 minut, a Bolton przegrał 1:3. Tydzień później Ebi pojawił się na stadionie Old Trafford z mocnym postanowieniem przerwania trwającej od 16 lat posuchy, jeśli chodzi o gole strzelane przez Polaków na boiskach angielskiej ekstraklasy (ostatnie trafienie zaliczył Robert Warzycha w barwach Evertonu w sierpniu 1992 r.).

1 3 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się