Menu Region

Dziś na kartoflisku Polonia z Kmitą

Dziś na kartoflisku Polonia z Kmitą

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Paweł Drażba

Prześlij Drukuj
Bez czterech czołowych zawodników pojechała do Zabierzowa na mecz 1/8 Remes Pucharu Polski z Kmitą stołeczna Polonia.
W Warszawie zostali Sebastian Przyrowski, Jarosław Lato, Radek Mynar i Marek Sokołowski.
- Nie zabrałem tych zawodników, ponieważ grali w tym roku praktycznie bez przerwy i potrzebują trochę odpoczynku przed ciężkim meczem ligowym z Arką w Gdyni - wyjaśnia trener Czarnych Koszul Jacek Zieliński, od razu dodając: - Nie można jednak powiedzieć, że do Zabierzowa pojechał rezerwowy skład. Wystąpią po prostu ci zawodnicy, którzy ostatnio grali mniej. Niektórzy z nich mają podobno coś do udowodnienia. Będą więc mieli okazję.

Trenerowi Polonii chodzi szczególnie o Piotra Piechniaka i Jacka Kosmalskiego, którzy nie zmieścili się nawet w meczowej "osiemnastce" na ostatnie spotkanie ligowe z GKS Bełchatów. Dzisiaj mają zagrać od 1. min.

W podstawowym składzie w Zabierzowie wybiegnie także bramkarz Michał Gliwa. Drugi golkiper Czarnych Koszul, Radosław Majdan dopiero przedwczoraj wznowił treningi po kontuzji dłoni i ciężko przypuszczać, by Zieliński wystawił go do gry.

- Nie mogę powiedzieć, kto stanie w bramce. Dowiedzą się o tym, jak zwykle, jako pierwsi tuż przed meczem moi piłkarze - szybko ucina temat Zieliński. Humory warszawianom dopisują, bowiem Polonia znów jest liderem ekstraklasy. Zespół omijają również kontuzje. Mimo wszystko poloniści z wielkim szacunkiem podchodzą do meczu z 10. zespołem I ligi.

1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się