Menu Region

Mike Tyson po katalońsku

Mike Tyson po katalońsku

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Hubert Zdankiewicz

Prześlij Drukuj
"Tsunami" - zatytułował relację z meczu Barcelony z Almerią kataloński dziennik "El Mundo Deportivo".
"Takiego głodu zwycięstw dawno już nie widzieliśmy. Oni są jak Mike Tyson - rzucają się na rywali i chcą ich zniszczyć od pierwszej minuty" - zachwyca się gazeta. W sobotni wieczór na Camp Nou kibice zobaczyli powtórkę niedawnego meczu z Atletico Madryt (inny był wynik: 5:0 zamiast 6:1, ale bramki padały równie szybko). "Będziemy hojni i przyznamy, że Almeria toczyła wyrównaną walkę z piłkarzami Josepa Guardioli. Przez całe... cztery minuty" - ironizuje "AS".

Później nastąpił koncert Samuela Eto'o. Posadzony na ławce rezerwowych w środowym meczu Ligi Mistrzów z FC Basel (5:0) Kameruńczyk dosłownie szalał na boisku: strzelił trzy bramki w ciągu zaledwie 23 minut. To klubowy rekord - żaden piłkarz Barcy nie zrobił tego do tej pory w tak krótkim czasie.

Eto'o został też, z dziewięcioma trafieniami, liderem klasyfikacji strzelców Primera Division (ex aequo z Davidem Villą z Valencii). "Guardiola powinien wybrać się na pielgrzymkę do Santiago de Compostela i podziękować Bogu, że latem nikt nie chciał go kupić" - podsumował "AS". Nie tylko Kameruńczyk grał porywająco. Świetnie spisał się również Thierry Henry. Francuz strzelił gola na 2:0, kilkakrotnie zakręcił też na lewym skrzydle obrońcami Almerii, jak za swoich najlepszych czasów w Arsenalu. Na drugiej flance szaleli Daniel Alves z Lionelem Messim. Brazylijczyk zdobył swoją pierwszą bramkę dla Barcelony (na 5:0 w 37. minucie!), skutecznie egzekwując rzut wolny.

Argentyńczyk tradycyjnie już mijał rywali jak narciarz tyczki, asystował też przy golu na 4:0.
W środku pola rządzili i dzielili Xavi z Andresem Iniestą (nieprzypadkowo obaj zostali uznani przez "AS-a" za piłkarzy meczu). Ich wspólną akcję przy bramce na 3:0 można pokazywać w szkółkach piłkarskich jako wzór perfekcyjnie przeprowadzonego ataku pozycyjnego. Podawał Xavi, Iniesta wspaniale wyszedł na pozycję, a Eto'o tylko przystawił nogę.

1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się