Menu Region

Nie bójmy się klonowania Mai Włoszczowskiej

Nie bójmy się klonowania Mai Włoszczowskiej

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Oskar Berezowski

Prześlij Drukuj
W naszym kraju sprzedaje się ponad milion rowerów rocznie. Najszybciej rozwijającymi się imprezami masowymi są maratony MTB.
Aż 87 proc. Polaków wie, kim jest Maja Włoszczowska - srebrna medalistka olimpijska. W MTB mamy jedną z najsilniejszych grup zawodowych na świecie. I choć kolarstwo górskie to nisza, to podczas ostatnich zmagań olimpijskich takie kraje jak Wielka Brytania pokazały, że można podbić igrzyska, właśnie zbierając medale w sportach mniej prestiżowych. Bez kolarzy torowych Wyspiarze nie uplasowaliby się na rewelacyjnym czwartym miejscu w klasyfikacji medalowej.


Trener Andrzej Piątek chce wykorzystać szansę i idzie za olimpijskim ciosem. W listopadzie przeprowadzi testy, jakich jeszcze w Polsce nie było. - Wyselekcjonowałem ok. 40 młodych zawodników z całego kraju. Przejdą oni szczegółowe badania psychofizyczne - zapowiada. Badania przeznaczone do tej pory dla kadry olimpijskiej zostaną wykonane na młodych ludziach, którzy próbują swoich sił na różnych imprezach w Polsce. A te rozwijają się w zawrotnym tempie. Tylko w tym roku w różnych maratonach MTB startowało ok. 10 tys. ludzi!

Największą i najstarszą imprezą amatorską jest Powerade MTB Marathon, który przyciągnął 3,5 tys. rowerzystów. - Coraz więcej uczestników chce podwyższać sobie poprzeczkę i wybiera prawdziwe górskie trasy. Ludzie trenują, by wystartować na trudnych etapach - analizuje Grzegorz Golonko, organizator imprezy.

1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się