Menu Region

Mariusz Staniszewski: Groźna gra rządu

Mariusz Staniszewski: Groźna gra rządu

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Mariusz Staniszewski redaktor działu opinie

3Komentarze Prześlij Drukuj
Frontalny kontratak. Tak można nazwać ofensywę rządu wobec Polskiego Związku Piłki Nożnej. Najwyraźniej pierwsza przegrana bitwa ministra Mirosława Drzewieckiego w starciu ze starymi wygami Michała Listkiewicza bardzo rozzłościła ekipę Donalda Tuska.
Teraz, gdy dowództwo w wojnie objął wicepremier Grzegorz Schetyna, używa on wszystkich środków do pognębienia przeciwnika. Ba, już ich używa. Działa już wszak prokuratura, która - nikt nie uwierzy, że przypadkowo - tuż przed zjazdem PZPN stawia zarzuty Zdzisławowi K., głównemu kandydatowi do fotela prezesa.

Wczoraj do akcji wkroczył Urząd Skarbowy, który ma zablokować konta Związku. Powodem ma być 18,5 mln zł zaległości podatkowych PZPN. Prawdziwy atak ma jednak podobno nastąpić po wyborach. Wtedy finanse Związku mają zbadać kontrolerzy skarbowi. Do kolejnych zatrzymań szykuje się podobno także prokuratura. I choć chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie trzyma strony PZPN, to jednak rząd PO zaczął bardzo niebezpieczną grę.


Bo trudno nie odnieść wrażenia, że tu nie chodzi o wyczyszczenie skorumpowanej organizacji działającej według mafijnych zasad, ale o wpłynięcie na wynik głosowania i wstawienie na fotel prezesa zaufanego człowieka. Niemal wprost podczas poprzedniej potyczki powiedział to zresztą szef klubu parlamentarnego PO Zbigniew Chlebowski. De facto chodzi więc o podporządkowanie pozarządowej organizacji rządowi.

Nie wiemy dziś, czy gdyby władze związku zgodziły się przełożyć wybory i zaczęły układać się z rządem w sprawie obsadzenia fotela prezesa, to Zdzisław K. byłby dziś podejrzanym, a kontom PZPN groziłaby blokada. Możemy się jednak domyślać, że spektakularnych akcji raczej by nie było.
W tej sytuacji zły będzie każdy wynik tej wojny. Jeśli wygra Grzegorz Schetyna, będzie to dowód, że żadna organizacja nie może być pewna swojej niezależności. Bo gdy wejdzie w spór z rządem, ten użyje wszystkich środków, by znała swoje miejsce w szeregu.

Jeśli z kolei rząd znów przegra, to okaże się, że skompromitowana i pełna skorumpowanych działaczy organizacja, która włada piłkarską reprezentacją Polski, jest poza jakąkolwiek kontrolą. Że prawo jej nie dotyczy.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

2

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Nieważne lekarstwo, ważny skutek.

+2 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Nie-Kibic (gość)  •

Mam już dość czytania - słuchania, że w polskiej piłce jest źle. Ala Capone też szczapili za sporawy fiskalne. Nie jestem kibicem polskiego sporu. W naszej lidze jest kilkanaście klubów. Do tego dodać ligi drugą, okręgowe. W każdej drużynie mamy pierwszy, drugi skład i rezerwy. Razem daje to parę tysięcy zawodników. Którzy już wiedzą, że "choćbyś nie wiem jak się natężał, to nie udźwigną - taki to ciężar" (z Lokomotywy Tuwima). Ci młodzieńcy nie mają motywacji do pracy w klubie, do nauczenia się pracy zespołowej. Oni chcą, aby piłka była ich sposobem na lepszą przyszłość. A co im oferują działacze? Przefrymaczyć mecz. Kiedy Ci młodzi mają zabłyszczeć, aby ich zauważono? Podczas przehandlowanego meczu? A zatem im wcześniej rozgoniony zostanie ten układ, tym lepiej. Zwłaszcza dla tych paru tysięcy młodych zawodników. Nie dla mnie, mi to wisi. Na mecze nie chodzę, nie płacę za bilet, nie moja brocha. Ale rozwojem młodego pokolenia jestem zainteresowany. Chcę, aby młodzi rozwijali się w SPORTOWEJ atmosferze. Aby ich zauważano, oferowano im awanse. Dopóki piłką będą rządzić łapówkarze, los tej młodzieży jest przechlapany. Tak więc - drodzy ministrowie - nie kijem ich (PZPN) to pałą. Pamiętajcie - tu chodzi o młodzież. Jeśli szanowny pan redachtór patrzy na to w kategorii "PZPN-Schetyna" - to z jego piątą klepką jest coś chybotliwego.

odpowiedzi (0)

skomentuj

tak, od gier i gierek, zwłaszcza podłych i wobec prezydenta...

+2 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

asto (gość)  •

... to ten rząd jest specjalistą.

odpowiedzi (0)

skomentuj