Menu Region

Wielki splendor Nagrody Literackiej Gdynia 2008

Wielki splendor Nagrody Literackiej Gdynia 2008

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Jarosław Zalesiński

Prześlij Drukuj
Adam Wiedemann (na zdjęciu), Marian Pankowski i Piotr Matywiecki to laureaci trzeciej edycji Nagrody Literackiej Gdynia. Swój werdykt Kapituła Nagrody, kierowana przez profesora Piotra Śliwińskiego, ogłosiła w sobotę na finałowej gali na nabrzeżu gdyńskiego portu przy "Darze Pomorza".
Każdy z laureatów, poza pamiątkową statuetką, wywiózł z Gdyni 50 tysięcy złotych. Nagroda, której patronem jest nasza redakcja, przyznawana jest autorom najciekawszych książek poetyckich, prozatorskich i eseistycznych. Kapituła wybrała je spośród 15 nominowanych tytułów.

W pokonanym polu zostali m.in. Jarosław Marek Rymkiewicz, nominowany za eseistyczne "Wieszanie", Michał Witkowski (laureat pierwszej edycji gdyńskiej imprezy) z jego "Barbarą Radziwiłłówną z Jaworzna-Szczakowej", reportażowy "Czarny ogród" Małgorzaty Szejnert, czy poetycka książka Zbigniewa Macheja "Wiersze przeciwko opodatkowaniu poezji".

Obok tak znanych nazwisk w jednym szeregu znalazła się też młoda poetka lingwistka Joanna Mueller-Liczner (autorka tomiku "Zagniazdowniki"), czy Anatol Ulman (twórca powieści "Dzyndzylyndzy, czyli postmortuizm"), pisarz ciekawy, choć mało znany tym, którzy odwiedzają tylko Empiki. - Nie było na liście nominowanych kilku głośnych książek czy kilku znanych nazwisk - przyznał przewodniczący jury prof. Piotr Śliwiński. - Mając do wyboru książkę znanego pisarza, która nie jest jego najlepszym dziełem, i książkę kogoś młodego albo dotąd niedocenianego, a która warta jest uwagi, wybieramy tę drugą - wyjaśnił szef kapituły.

Zanim jurorzy ogłosili werdykt, nominowanych autorów mogła poznać publiczność "Literaturomanii". Kandydaci do nagrody na wspólnym spotkaniu zastanawiali się nad powodami popularności w Polsce literatury faktu. - Ci sami czytelnicy często wybierają fikcję infantylnej baśni, także w kinie - zwracał przy tej okazji uwagę Piotr Matywiecki.

Organizatorom udało się też zaprosić inne gwiazdy literatury i publicystyki, m.in. Jacka Żakowskiego, Eustachego Rylskiego i Wiesława Myśliwskiego, ubiegłorocznego laureata gdyńskiej nagrody. Podczas imprezy Wojciech Bonowicz poprowadził warsztaty poetyckie i turniej jednego wiersza.

Zorganizowane z przytupem "Literaturomanie" to dowód ambicji, jakie z ufundowaną przez siebie nagrodą wiąże gdyński samorząd. Jakie miejsce wśród literackich wyróżnień zajmuje Nagroda Literacka Gdynia? Dyskutowano o tym na debacie jurorów Gdyni, Nike, Angelusa i nowej gdańskiej nagrody - Europejski Poeta Wolności. Tym razem obyło się bez werdyktu.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się