Menu Region

We wsi Burzenin grają hejnał jak w Krakowie

We wsi Burzenin grają hejnał jak w Krakowie

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Bożena Bilska-Smuś

Prześlij Drukuj
Burzenin, choć jest małą wioską pod Sieradzem, ma hejnał tak samo jak Kraków, Warszawa czy Łódź.
Codziennie w samo południe z głośników zawieszonych na domu kultury płyną dźwięki stylizowane na melodie z XVII wieku. Ich autorem jest kapelmistrz Młodzieżowej Orkiestry Dętej. Na pomysł hejnału wpadła wójt Burzenina Barbara Darul. - Za każdym razem, gdy byłam w Sieradzu, zazdrościłam mieszkańcom miasta, że mają swój hejnał. Chciałam, żeby nasi też mieli znak rozpoznawczy i mogli przed innymi pochwalić się swoim hejnałem - mówi Barbara Darul.

Mieszkańcy są zachwyceni pomysłem pani wójt. - Podoba mi się ta melodia - mówi 60-letni pan Tadeusz. - Lubię patrzeć na przyjezdnych, którzy słysząc hejnał, nie mogą się nadziwić, że taka mała miejscowość ma swój sygnał.
A przecież jeszcze w XIX wieku Burzenin był miastem! Jan Pietrzak specjalizujący się w historii etnografii regionu sieradzkiego nie widzi w tym nic śmiesznego ani dziwnego. Tłumaczy, że hejnał spełnia w Burzeninie liczącym tysiąc mieszkańców bardzo ważną rolę.
- To integruje ludzi, utożsamiają się oni z miejscowością, w której żyją - mówi Pietrzak.

Hejnały, które kiedyś miały ostrzegać mieszkańców przed wrogiem albo morowym powietrzem, stają się coraz popularniejsze. Mają go wszystkie miasta wojewódzkie i wiele mniejszych, jak Żyrardów, Głuchołazy czy Połaniec. W Łodzi w południe z balkonu urzędu miasta dwóch trębaczy gra na zmianę "Prząśniczkę". W Wieluniu hejnałem jest "Rota", którą słychać z wieży ratusza rano, w południe i wieczorem, a także na początku każdej sesji rady. Sieradzanie słyszą hejnał odtwarzany z kolegiaty. Jest napisany na motywach utworu XVI-wiecznego kompozytora Cypriana Bazylika.

Swój hejnał ma też Bełchatów, choć nie jest on publicznie odtwarzany. Nagrany na taśmie magnetofonowej znajduje się w biurze rady. I tutaj każdy mieszkaniec może go posłuchać. Dla Iławy hejnał skomponował muzyk jazzowy Henryk Majewski. Odgrywany jest z ratuszowej wieży na trąbce w samo południe. Hejnał Katowic został wybrany w konkursie spośród 118 nadesłanych propozycji. Wygrała kompozycja Adama Biernackiego, muzyka amatora, ucznia klasy maturalnej I Liceum Ogólnokształcącego w Bytomiu.

O nietypowej godzinie - 11.15 gra na Zamku Królewskim hejnalista warszawski. Godzina ma upamiętniać moment, w którym zatrzymał się zamkowy zegar podczas bombardowania Warszawy 17 września 1939 roku. Hejnał odgrywany jest na trzy strony świata, oprócz wschodu. Powód jest prozaiczny. Wieża zegarowa Zamku Królewskiego ma tylko trzy okna. W zamierzeniu kompozytora utworu sposób odgrywania hejnału ma symbolizować trzy wartości : "Bóg, Honor, Ojczyzna".
Najstarszą, wywodzącą się z renesansu, tradycją wygrywania hejnału może pochwalić się Poznań. Natomiast najpopularniejszy wśród turystów jest "Hejnał mariacki" grany w Krakowie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się