Menu Region

Niekompetentni urzędnicy będą słono płacić za błędy

Niekompetentni urzędnicy będą słono płacić za błędy

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Wojciech Harpula

3Komentarze Prześlij Drukuj
W przyszłym tygodniu trafi do Sejmu projekt ustawy wprowadzający odpowiedzialność majątkową urzędników za błędy.
Jeżeli urzędnik złamie przepisy z premedytacją, będzie odpowiadał całym majątkiem. Natomiast jeśli rażąco naruszy prawo w sposób nieumyślny, zapłaci karę o maksymalnej wysokości 36 tys. zł.

Wiceminister gospodarki Adam Szejnfeld tłumaczy, że ustawa jest potrzebna, bo każdy, kto przy załatwianiu sprawy administracyjnej złamie prawo, ponosi dotkliwe konsekwencje. Natomiast urzędnicy, którzy swoimi błędnymi decyzjami potrafią spowodować bankructwo firmy, są obecnie bezkarni.

Odszkodowania za skutki ich decyzji płaci Skarb Państwa, czyli podatnicy. - Ustawa eliminuje tę lukę - mówi minister.

Roman Kluska, twórca firmy informatycznej Optimus, aresztowany w 2003 r. pod zarzutem wyłudzenia 30 mln zł podatku VAT i oczyszczony z zarzutów po półtorarocznym postępowaniu, uważa, że nowa ustawa to zaledwie "kroczek w dobrym kierunku".

- Stanowi namiastkę przywracania równowagi między urzędnikiem a obywatelem. Stałem się symbolem człowieka poszkodowanego przez aparat skarbowy i dlatego zwracali się do mnie ludzie z całej Polski, którzy znaleźli się w podobnej sytuacji. Nasłuchałem się historii o bankructwach, zawałach serca i rozbitych rodzinach. A to wszystko dlatego, że urzędnik się pomylił. Ludzie podejmujący decyzje powinni materialnie odpowiadać za swoje czyny, i to nie tylko do wysokości 36 tys. zł - uważa Kluska.

Jednak urzędnicy zapowiadają, że wprowadzenie w życie ustawy może spowodować paraliż administracji. - Nasze prawo w wielu dziedzinach jest mało czytelne i niejednoznaczne. Dlaczego błędy legislacyjne mają obciążać urzędników niższego szczebla? Ludzie będą bali się podejmować decyzję, ryzykując swoim majątkiem - mówi naczelnik jednego z urzędów skarbowych w Małopolsce.

- To populistyczny argument - odpiera poseł Andrzej Czerwiński (PO), wiceprzewodniczący komisji gospodarki. - Nikt nie będzie karany za to, że prawo w Polsce jest niejasne. Ukarany będzie tylko ten urzędnik, który z własnej winy rażąco naruszył przepisy. I zadecyduje o tym sąd.
Klub PO liczy, że projekt poprą wszystkie kluby sejmowe.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

3

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

czekalem na to b. dlugo

+8 / -4

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

zamaszysty (gość)  •

Wreszcie !!!!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

nareszcie !

+7 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pjuriwyl (gość)  •

Nareszcie byle biurwa nie będzie się zachowywać jak pan życia i śmierci.

odpowiedzi (0)

skomentuj

ODPOWIEDZIALNOŚĆ

+5 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kret (gość)  •

Dobrze by było aby taką odpowiedzialnością objąć najpierw polityków: za żle uchwalane ustawy, za nieskuteczność, za chamstwo,za kłamstwa itd. Może jak by zapłacili wielomilionowe lub wielotysięczne kary pewnego dnia okazałoby się że nie ma tak wielu chętnych do kandydowania w wyborach.

odpowiedzi (0)

skomentuj