Menu Region

Złoty słabnie mimo wzrostów na giełdzie

Złoty słabnie mimo wzrostów na giełdzie

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Tomasz Dominiak

1Komentarz Prześlij Drukuj
Polska waluta dalej traciła wczoraj na wartości. Za dolara płacono już ponad 2 zł 70 gr, najwięcej od ponad roku.
W ten sposób rynek zareagował na optymistyczne słowa Bena Bernankego, szefa amerykańskiego banku centralnego (Fed), który zaapelował o wprowadzenie wartego co najmniej 150 mld dol. pakietu stymulującego dla amerykańskiej gospodarki. Nic więc dziwnego, że inwestorzy przerzucili się na amerykański rynek i tam szukają okazji do zarobku.

W związku z zawieruchą na światowych rynkach finansowych złoty od trzech miesięcy systematycznie traci na wartości.
Wczorajsze osłabienie było zaskakujące, bo główne indeksy na polskiej giełdzie zwyżkowały. Niewielka poprawa sytuacji na rynkach akcji nie pomogła jednak złotemu, bo na rynku walutowym panuje duża niepewność.

Nasza waluta mocno też straciła w stosunku do franka. Wczoraj szwajcarska waluta kosztowała już blisko 2 zł i 40 gr, co z niepokojem obserwowały osoby, które się w niej zadłużyły.

Osłabienie złotego trwa już od lipca. Wtedy za franka płaciliśmy 2 zł, a za dolara nieco ponad 2,2 zł. Zdaniem analityków złoty będzie tracił jeszcze na wartości, bo w czasie kryzysu inwestorzy wyprzedają złotego i kupują franka lub euro, a więc waluty uważane za stabilne.

Rynek finansowy czeka też na efekty rządowych programów ratowania banków. W tym tygodniu Francja zasiliła sześć największych instytucji finansowych kwotą ponad 10 mld euro. Podobne kroki podjęły wcześniej Niemcy i Wielka Brytania, pompując miliardy euro.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy wzywa kraje europejskie do szybkiego dokapitalizowania banków w obliczu braku pieniędzy na rynku. Jeśli te plany zostaną wprowadzone w życie w kolejnych państwach, to w najbliższych tygodniach sytuacja powinna się ustabilizować, a złoty zyska na wartości.

- Na rynku międzybankowym już widać poprawę nastrojów - mówi Marek Rogalski, główny analityk domu maklerskiego First International Traders. - Perspektywa wprowadzenia pakietu ratunkowego przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy na Ukrainie powinna też uspokoić sytuację w naszym regionie, przede wszystkim na Węgrzech - podkreśla Rogalski.

To właśnie gwałtowne osłabienie forinta w ostatnich dniach już dwukrotnie doprowadziło do spadku wartości złotego względem obcych walut.

Słaby złoty dla tysięcy Polaków oznacza wyższe raty kredytów. Przykładowo jeśli ktoś spłaca 300 tys. zł na 30 lat, to jego miesięczne zobowiązania wynoszą dziś prawie 1600 zł, czyli są wyższe o 400 zł niż jeszcze w lipcu. Paradoksalnie jednak to dobry moment na zaciągnięcie kredytu we frankach. Dzisiaj raty są wysokie, ale frank powinien - przynajmniej teoretycznie - aż do momentu naszego wejścia do euro - być coraz tańszy.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

gwarancje bankowe

+6 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ss20 (gość)  •

Post usunięty ze względu na złamanie regulaminu formu.

odpowiedzi (0)

skomentuj