Menu Region

Indie prą na księżyc w poszukiwaniu paliwa przyszłości

Indie prą na księżyc w poszukiwaniu paliwa przyszłości

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Łukasz Słapek

1Komentarz Prześlij Drukuj
Indie chcą znaleźć się w ekskluzywnym klubie państw zaliczających się do kosmicznych potęg. To, czy im się to uda, zależy od sukcesu zaplanowanej na dzisiaj pierwszej bezzałogowej misji na Księżyc.
Sztuczny satelita nazwany przez swych twórców Chandra-yaan-1, co przetłumaczyć można jako księżycowy statek, po 16 godzinach lotu ma dolecieć do Księżyca i wejść na jego orbitę. Za pomocą specjalistycznych urządzeń będzie dokonywać obserwacji Srebrnego Globu.

W tym samym czasie na powierzchni osiądzie niewielki lądownik, pobierze próbkę gruntu i przeprowadzi jej analizę. Wynik prześle do satelity, a ta dalej przekaże ją na Ziemię.

Informacje te posłużą do stworzenia mapy zasobów naturalnych Księżyca. Najważniejszym z nich jest hel-3. To izotop powszechnie występującego w przyrodzie gazu, który może stać się alternatywnym i czystym źródłem energii, gdy na naszej planecie wyczerpią się zapasy ropy czy węgla. Hel-3 powstający na Słońcu przez miliardy lat opadał na powierzchnię Srebrnego Globu.

W przyszłości można by go pozyskiwać z pyłu na powierzchni Księżyca, a następnie transportować na Ziemię. Będzie to opłacalne, bo zaledwie 25 ton helu-3 wystarczyłoby do zaspokojenia energetycznego głodu Stanów Zjednoczonych na cały rok.

- Ruszamy na Księżyc. Inni byli tam wcześniej, ale my ich już dogoniliśmy - mówił na kilka godzin przed planowanym startem sondy dyrektor Indyjskiej Agencji Kosmicznej Bhaskar Narayan.

Rok temu swoje księżycowe sondy wystrzeliły Japonia oraz Chiny. Pekin chce nawet w niedalekiej przyszłości wysłać misję załogową, która wyląduje na Srebrnym Globie. O eksploracji kosmosu myśli też Pakistan, którego satelita ma być wystrzelony w 2011 roku. Z kolei Iran zapowiada, że w ciągu dekady wyśle w przestrzeń kosmiczną swą pierwszą misję załogową.

Azja prze w kosmiczną przestrzeń, a Europa zatopiona w kryzysie zaciska wciąż pasa. Europejska Agencja Kosmiczna zapowiedziała, że przez rosnące koszty zmuszona jest przełożyć o przynajmniej dwa lata swą bezzałogową misję ExoMars, która miała ruszyć w 2014 roku.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Nieścisłości

+2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Haggis (gość)  •

Skąd, u licha, "Polska" bierze swoje informacje?

"po 16 godzinach lotu ma dolecieć do Księżyca" - nieprawda, lot zajmie ponad 5 dni

"W tym samym czasie na powierzchni osiądzie niewielki lądownik, pobierze próbkę gruntu i przeprowadzi jej analizę" - to już jest kompletna bzdura; w kierunku Księżyca zostanie wystrzelona sonda (bez lądownika), która rozbije się o powierzchnię.

odpowiedzi (0)

skomentuj