Menu Region

Piłkarscy baronowie z terenu już ustawili wybory w PZPN

Piłkarscy baronowie z terenu już ustawili wybory w PZPN

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Paweł Zarzeczny, Jacek Kmiecik

Prześlij Drukuj
Jak dowiedziała się "Polska", piłkarscy baronowie jeszcze przed zjazdem ustalili kto zostanie prezesem PZPN.
To właśnie oni, prezesi okręgowych związków piłkarskich, już dogadali się, jak podzielić stołki w piłkarskiej centrali. Zjazd wyborczy PZPN odbędzie się 30 października.

Jak się dowiadujemy, prezesem PZPN zostanie Zdzisław Kręcina, dotychczasowy sekretarz generalny związku. On wyznaczy trzech najważniejszych z pięciu swoich zastępców. I tak: wiceprezesem do spraw organizacyjno-finansowych zostanie Zbigniew Boniek, za szkolenie nadal odpowiadać ma Jerzy Engel, a o kontakty międzynarodowe zadba obecny prezes Michał Listkiewicz.

To oznacza, że w PZPN nadal będzie rządzić beton, a głosowanie na zjeździe będzie tylko zwykłą formalnością, która przyklepie wcześniejsze ustalenia. Bo piłkarscy baronowie z terenu mają na zjeździe zdecydowaną większość głosów.

Spośród wszystkich kandydatów na prezesa PZPN to Zdzisław Kręcina cieszy się największym zaufaniem piłkarskiego terenu. Od ponad 20 lat załatwia klubom tysiące spraw i dzieli pieniądze. Wielkim przegranym wyborów będzie Grzegorz Lato, który w prawyborach zdobył największą liczbę głosów.

Najwięcej stracą kibice, którzy marzyli o radykalnych zmianach w polskiej piłce. Będą musieli na nie czekać co najmniej do następnego zjazdu.

Wiceprezesi nowego PZPN: Boniek, Engel i Listkiewicz

Według wyborczej giełdy przed zaplanowanym na 30 października zjazdem wyborczym PZPN najbardziej o posadę ministra finansów w PZPN zabiega Zbigniew Boniek (nominowanie pozwoliłoby uniknąć ewentualnego przegranego przez Zibiego głosowania na sali obrad).

Na ministra spraw zagranicznych pragnie startować Michał Listkiewicz. I w tym wypadku "Listek" nie potrzebuje ani poparcia, ani głosowań, a jedynie wskazania długoletniego współpracownika - Zdzisława Kręciny.

Miejsce szefa szkolenia na 100 proc. przypadnie Jerzemu Engelowi, który niedawno tak skutecznie prowadził w imieniu związku negocjacje z Ministerstwem Sportu.

Gdy są wygrani - giełda wskazuje również pokonanych. Nie ma wolnych foteli dla działaczy, którzy zdobyli wyborcze poparcie w terenie, czyli Tomasza Jagodzińskiego z Bełchatowa i Grzegorza Laty z Mielca. Ten pierwszy jest mało znany i choć wierzy w zwycięstwo przeciwko Kręcinie (w tajnych wyborach prezesa), to nie ma wiele do zaproponowania.

Kręcina od ćwierćwiecza załatwia tysiące spraw klubom wielkim i małym, dzieli pieniądze, pomaga pisać listy i odwołania, cieszy się zaufaniem.

1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się