Menu Region

Rak mózgu zabija co roku 45 dzieci

Rak mózgu zabija co roku 45 dzieci

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Joanna Ćwiek

Prześlij Drukuj
Pediatrzy w Polsce nie potrafią odpowiednio wcześnie wykrywać raka. Zamiast skierować dziecko na tomografię, aplikują mu np. leki na biegunkę.
- Największym problemem w leczeniu nowotworów u dzieci jest zbyt późne ich wykrywanie. Tym trudniej je potem leczyć - mówiła prof. Danuta Perek, onkolog dziecięcy, na konferencji z okazji rozpoczynającego się Międzynarodowego Tygodnia Świadomości Nowotworów Mózgu

W Polsce rocznie rak mózgu atakuje prawie 3 tys. osób. Około 200 z nich to dzieci, które nie ukończyły 10 lat. - W zależności od rodzaju guza i zaawansowania choroby, szanse na przeżycie pięciu lat od momentu wykrycia choroby ma 50-80 proc. dzieci - tłumaczy dr Joanna Didkowska z warszawskiego Centrum Onkologii.

Rocznie na tę chorobę umiera w Polsce 45 maluchów. Byłoby ich mniej, gdyby choroba była wykrywana, zanim guz się rozrośnie. Niestety, zaledwie 37 proc. nowotworów mózgu wykrywanych jest w czasie krótszym niż miesiąc od momentu rozpoczęcia diagnozy. - Lekarze często leczą objawy, a nie przyczynę - mówi Perek.

A nowotwory mózgu u dzieci rozwijają się w błyskawicznym tempie. - Mieliśmy pacjenta, którego guz w ciągu sześciu dni powiększył się o 2 cm - opowiada Perek.

Dlatego tak ważne jest, żeby rodzice nauczyli się rozpoznawać pierwsze objawy choroby. Są to najpierw zaburzenia widzenia, niedowład kończyn i zaburzenia wzrostu. Potem dochodzą wymioty i silne poranne bóle głowy. Jeśli zauważą takie objawy u swojego dziecka, powinni jak najszybciej zrobić im rezonans magnetyczny albo tomografię. To może uratować życie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się