Menu Region

Mariusz Staniszewski: Policja idzie na ulice

Mariusz Staniszewski: Policja idzie na ulice

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

redaktor działu opinie

Prześlij Drukuj
Wreszcie zaczynamy myśleć ekologicznie. Może nie wszyscy, ale policja daje dobry przykład.
Jeśli nie zdarzy się cud, czyli na przykład Janusz Palikot nie doprowadzi do poprawienia idiotycznej ustawy o zamówieniach publicznych, która od lat blokuje te zamówienia, nasi policjanci wkrótce wysiądą z samochodów i będą patrolować ulice pieszo. Cudu raczej nie należy się spodziewać, ponieważ Palikot zajmuje się raczej wykrywaniem szatanów w Toruniu i informowaniem, że słuchacze jednej ze stacji radiowych czyhają na jego życie. Funkcjonariuszy czeka więc okres spacerów.

Powodem zmiany sposobu poruszania się policjantów będzie opisywana dziś przez "Polskę" konieczność zezłomowania jesienią tego roku niemal połowy radiowozów. Ponieważ przetarg na nowe auta ugrzązł wśród protestów, mundurowi będą mniej jeździć.

Nie ma co narzekać, bo zmiana przyniesie wiele korzyści. Zmniejszy się ruch na ulicach, a więc krótsze będą też korki. Spadnie popyt na paliwo, a to daje nadzieję, że niższa będzie też jej cena.

Do atmosfery trafi mniej spalin, co nam wszystkim wyjdzie na zdrowie. Więcej też będzie policji na ulicach, a to poprawi poczucie bezpieczeństwa obywateli. Niższe będą wydatki państwa, czyli wszyscy zaoszczędzimy. A że czasem może zabraknie radiowozu do pościgu i przestępca ucieknie? Przecież więzienia i tak są przepełnione.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się