Menu Region

Rządowy pomysł na kryzys: Podwyższyć podatki!

Rządowy pomysł na kryzys: Podwyższyć podatki!

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Tomasz Ł. Rożek

3Komentarze Prześlij Drukuj
Recepty na kryzys rząd może szukać w kieszeniach podatników, podwyższając w przyszłym roku akcyzę na alkohol i autogaz.
W ten sposób do budżetu wpłyną dodatkowe pieniądze - twierdzą eksperci z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych "Lewiatan". Wiele bowiem wskazuje na to, że Ministerstwo Finansów będzie musiało znaleźć dodatkowe pieniądze, by zasilić budżet.

Z powodu spowolnienia gospodarczego w Europie polska gospodarka może w 2009 r. rozwijać się w tempie nie 4,8 proc., jak zakłada rząd, ale 3-4 proc, jak twierdzi większość ekonomistów.
Oznaczałoby to, że w kasie państwa zabraknie w przyszłym roku od kilku do kilkunastu miliardów złotych. Aby pokryć dziurę budżetową, państwo będzie musiało ciąć wydatki np. na inwestycje albo podnosić podatki.

- Najłatwiej jest podwyższyć akcyzę, zwłaszcza na produkty uznane za szkodliwe, takie jak alkohol. Budżet zarobi, a protesty będą mniejsze, niż gdyby rząd ciął np. wynagrodzenia - uważa Rafał Iniewski, ekspert podatkowy z PKPP "Lewiatan".

Podwyżka akcyzy jest prosta także z tego powodu, że wystarczy tylko zmienić rozporządzenie ministra finansów, nie trzeba do tego zmiany ustawy, co zwykle pochłania mnóstwo czasu.

- Poza tym rząd nie planował podwyżki akcyzy [w odróżnieniu od akcyzy na papierosy - red.] na alkohol na przyszły rok i teraz jest dogodny moment, aby to zrobić - dodaje Iniewski.

Według ekspertów resort finansów łatwiej teraz może też wytłumaczyć podwyżkę akcyzy na autogaz. Miesiąc temu się z niej wycofał. Miała wzrosnąć z 695 zł do 1,1 tys. zł na 1 tys. litrów i przynieść 700 mln zł wpływów do budżetu. Dziś taka kwota byłaby na wagę złota.

Być może do zwiększenia akcyzy na alkohol przymusi ministra nie tylko kryzys, ale i Komisja Europejska. Spożycie alkoholu w Polsce i Europie od kilkunastu lat gwałtownie rośnie. Komisja chce je ograniczyć. Na akcyzie państwa zarabiają fortunę. W ubiegłym roku do polskiego budżetu wpłynęło ok. 8 mld zł z tytułu akcyzy na alkohol.

Tylko w przypadku wyrobów spirytusowych ten podatek wynosi 4550 zł od 1 tys. litrów. Gdyby akcyzę na alkohol i autogaz tylko nieznacznie podwyższyć, do budżetu mogłoby dodatkowo wpłynąć w przyszłym roku 5-6 mld zł więcej. W tym roku na akcyzie budżet państwa zarobi łącznie ok. 52,5 mld zł.

Resort finansów oficjalnie milczy natomiast w sprawie podwyżek podatków, bo wbrew większości ekspertów twierdzi, że w przyszłym roku nie będzie żadnego spowolnienia gospodarczego, a więc żadne dodatkowe pieniądze w budżecie nie będą potrzebne.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

3

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Błąd

+12 / -10

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

znawca (gość)  •

Akcyza na wyroby spirytusowe wynosi 4550 zł od 100 litrów

odpowiedzi (0)

skomentuj

rzadowy pomysł na kryzys

+12 / -11

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

sebastian (gość)  •

ci co wybrali tuska i jego klikę to mają teraz za swoje,i niech nie płaczą tylko płacą podatki,a ja uciekam z tego kraju i radzę to zrobić wszystkim którzy nie głosowali na PO żeby zrobili to samo.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Nie podniosą

+15 / -9

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Niniol (gość)  •

Przecież PO robi wszystko by żyło im się lepiej. Nie dadzą błaznowi Palikotowi zrobić krzywdy.

odpowiedzi (0)

skomentuj