Menu Region

Leo, posłuchaj naszych rad

Leo, posłuchaj naszych rad

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Hubert Zdankiewicz

Prześlij Drukuj
Dzisiaj, jak w każdy wtorek, kolejna dobra rada, którą serwujemy Leo Beenhakkerowi. Już niedługo polska piłka będzie znana nie tylko z dobrych bramkarzy (choć po niedawnej porażce w Bratysławie te słowa brzmią jak ponury żart).
Coraz więcej mamy dobrych... prawoskrzydłowych, a Jakubowi Błaszczykowskiemu zaczyna rosnąć konkurencja ze strony Daniela Mąki i Dawida Nowaka. Tym razem to nie żart. Po fuzji Polonii Warszawa z Groclinem Grodzisk Wlkp. wydawało się, że pierwszy z nich obejrzy rundę jesienną z ławki rezerwowych.

20-letni wychowanek Agrykoli ani myśli jednak oddawać miejsca w składzie. Na inaugurację ligi strzelił bramkę Legii Warszawa. W ostatni piątek uratował Polonię przed kompromitacją, którą byłaby porażka u siebie z przedostatnią w tabeli Cracovią. To po faulu na nim Jarosław Lato trafił z rzutu wolnego na 1:1.

Dobre recenzje zbiera też Nowak, który przeszedł w Bełchatowie podobną ewolucję jak Ireneusz Jeleń w Płocku. Dlatego też trudno dziś powiedzieć, czy Nowak jest lepszym napastnikiem, czy może skrzydłowym. Dobra gra GKS-u w ostatnich kolejkach to w dużej mierze jego zasługa.

W tej chwili od Błaszczykowskiego dzielą obu lata świetlne, lecz za jakiś czas... Warto ich obserwować, tym bardziej że Leo Beenhakker już chyba nie przekona się do Jelenia, a Wojciech Łobodziński wciąż leczy kaca moralnego po finałach Euro 2008.

Z kolei z czystej wdzięczności Holender powinien powołać Marcina Zająca. Najlepiej na mecz towarzyski, bo prawy pomocnik Ruchu Chorzów w wieku 33 lat Europy już raczej nie podbije. Niemniej zapewnił naszemu selekcjonerowi... większy komfort pracy. Po niedzielnej porażce Lecha z Ruchem 0:2 (świetna gra Zająca) szanse Franciszka Smudy na przejęcie naszej kadry drastycznie zmalały.

Całkiem serio Beenhakker powinien przyjrzeć się Sebastianowi Mili, który wyraźnie wraca do formy po nieudanych wojażach za granicą. Jesienią jest prawdziwym liderem Śląska Wrocław - rozgrywa, asystuje, strzela kapitalne bramki (tak jak w sobotnim meczu z Arką Gdynia). Lepszej alternatywy dla Rogera Guerreiro Holender chyba nie znajdzie. Nie tylko dlatego, że Mila też jest lewonożny.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się