Menu Region

Listkiewicz został kibicem Polonii 2011 Warszawa

Listkiewicz został kibicem Polonii 2011 Warszawa

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Krzysztof Srogosz

Prześlij Drukuj
Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej często bywa na występach piłkarzy Polonii w ekstraklasie. Na spotkaniach koszykówki Michała Listkiewicza raczej spotkać jest ciężko.
W poprzednim sezonie najwyżej dwa razy był na meczu Czarnych Koszul w PLK.

W sobotę pojawił się za to w hali gier AWF przy okazji spotkania 6. kolejki I ligi mężczyzn pomiędzy Polonią 2011 a AZS AWF Katowice. Gospodarze zwyciężyli 91:71.

Podopieczni Mladena Starcevicia za wszelką cenę chcieli wygrać i od początku było to widać. Młodzi koszykarze ze stolicy przegrali bowiem trzy ostatnie spotkania. W sobotę nawet przez chwilę nie dali szans przyjezdnym.

Polonia 2011 poczynali sobie tak jak w pierwszych dwóch wygranych spotkaniach obecnych rozgrywek, czyli agresywnie w obronie i bardzo kombinacyjnie w ataku.
- Odzyskaliśmy nasz rytm gry - powiedział trener Polonii 2011 Mladen Starcević.
W poprzednim sezonie młodzi zawodnicy ze stolicy przegrali z klubem z Katowic zaledwie jednym punktem.

- Dlatego nie mogę powiedzieć, że był to słaby rywal - podkreślał Starcević. - My jednak nie zamierzamy się koncentrować na przeciwnikach. Musimy grać tak, jak potrafimy najlepiej - dodawał.
Polonia 2011 Warszawa jest ośma w tabeli I ligi koszykarzy.

Po ubiegłotygodniowej porażce na własnym parkiecie z AZS Kalisz trener Znicza Basket Bartłomiej Przelazły uspokajał, że wszystko będzie dobrze. Mówił, że drużyna zacznie wygrywać.
Szkoleniowiec pruszkowian mylił się bardzo, bowiem w niedzielę jego podopieczni w słabym stylu ulegli w Białymstoku Żubrom - 69:91.

Goście pojechali na mecz bez narzekającego na uraz kostki rozgrywającego Michała Aleksandrowicza, ale to absolutnie ich nie usprawiedliwia.

Gospodarze tak naprawdę nie pokazali nic specjalnego, a mimo to już od drugiej kwarty spokojnie kontrolowali wydarzenia na boisku.

W ekipie z Pruszkowa dwoił się i troił ambitny Dominik Czubek. 33-letni zawodnik wraca do formy po złamaniu kości dłoni. Rzucił 16 punktów i wiele razy w swoim stylu próbował trafić z daleka za trzy oczka.

Sporą niespodziankę in minus sprawiły także koszykarki Lidera Pruszków. Podopieczne Jacka Rybczyńskiego na inauguracji centralnej pierwszej ligi przegrały w Kołobrzegu z Kotwicą - 79:81.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się