Menu Region

Kuyt znów uratował Liverpool

Kuyt znów uratował Liverpool

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Rafał Romaniuk

Prześlij Drukuj
Jak tak dalej pójdzie, będę musiał odwiedzić kardiologa - mówił po sobotnim meczu z Wigan (3:2) trener Liverpoolu Rafael Benitez.
Żarty żartami, ale hiszpańskiemu szkoleniowcowi przez większość meczu wcale nie było do śmiechu. Jego piłkarze drugi raz z rzędu przyprawili go bowiem o palpitacje serca. Przegrywali 1:2, a za odrabianie strat wzięli się w momencie, gdy do końca spotkania pozostało 10 min.

- Lepiej późno niż wcale - żartował Albert Riera, strzelec wyrównującej bramki. Decydującego o zwycięstwie gola dorzucił Holender Dirk Kuyt, etatowy ratownik drużyny z Anfield Road. W poprzedniej kolejce, w meczu z Manchesterem City (3:2), również wyprowadził zespół z beznadziejnej sytuacji, zdobywając bramkę w ostatniej minucie meczu.

- Mógłbym narzekać, że zaczęliśmy spotkanie fatalnie, jednak liczy się końcowy efekt. Gdy wygrywa się mecze w takich okolicznościach, siła drużyny i jej pewność siebie rosną - podsumował Benitez, który zaprzeczył plotkom, jakoby na Anfield miał wrócić grający obecnie w Wigan napastnik Emil Heskey.

Pewności siebie i siły Liverpool będzie potrzebował za tydzień, gdy zmierzy się na wyjeździe z Chelsea Londyn. A jest się kogo bać, bo The Blues nie mieli w ten weekend litości dla Middlesbrough i wygrali 5:0.

- To, że trener Boro nie mógł skorzystać z siedmiu podstawowych piłkarzy, nie oznacza, że drużyna ma grać jak zdechła owca - nie pozostawił suchej nitki na grze Middlesbrough dziennik "The Times".
Akt zniszczenia zajął piłkarzom Chelsea niecały kwadrans. Do przerwy podopieczni Luiza Felipe Scolariego prowadzili tylko 1:0.

1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się