Menu Region

Andrzej Godlewski: Zbrodnia rodzi zbrodnię

Andrzej Godlewski: Zbrodnia rodzi zbrodnię

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Szef działu opinie "Polski"

Prześlij Drukuj
W 1983 roku ks. Jerzy Popiełuszko był pierwszą osobą, która publicznie poinformowała o śmierci Grzegorza Przemyka. Wówczas zabójcy maturzysty uniknęli odpowiedzialności, a rok później tragiczny los spotkał samego księdza Jerzego.
Ukarano oprawców, ale mocodawcy tej zbrodni pozostali bezkarni.

Według ustaleń, które w sobotę opublikował dziennik "Polska", ksiądz był torturowany przez kilka dni i zginął prawdopodobnie 25 października.

Informacje o tym pojawiały się już wcześniej w publikacjach dziennikarzy śledczych, m.in. Wojciecha Sumlińskiego, jednak po raz pierwszy opisał to tak obszernie prokurator IPN zajmujący się tą sprawą. Dziś publikujemy drugą część jego ustaleń.

Liczne reakcje na ten artykuł wskazują, że jedna z najgorszych zbrodni PRL nie tylko nie została ukarana, ale nawet wyjaśniona. Z zebranych informacji coraz bardziej wyłania się rola gen. Kiszczaka. Byłemu szefowi MSW nie udało się do tej pory postawić zarzutów w tej sprawie.

Prokuratorzy, którzy próbowali to zrobić, byli odsuwani od śledztwa. Liczymy, że publikacje w naszym dzienniku coś zmienią: mocodawcy nie pozostaną bezkarni, a sprawiedliwość po latach dosięgnie również gen. Kiszczaka.

Pamięć męczeństwa księdza Popiełuszki wymaga, by ta zbrodnia została ukarana.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się