Menu Region

Remis przyjaciół w miłej atmosferze

Remis przyjaciół w miłej atmosferze

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Krzysztof Srogosz, Hubert Zdankiewicz Warszawa

Prześlij Drukuj
Czyżby piłkarze Polonii zbyt dosłownie potraktowali stwierdzenie "mecz przyjaźni" (wiadomo, że kibice obu drużyn sympatyzują ze sobą)?
A może dwutygodniowa przerwa na mecze eliminacyjne do mistrzostw świata wybiła ich z uderzenia? To oczywiście pytania tylko retoryczne. Niemniej podczas pierwszej połowy nie było widać przepaści, jaka dzieli oba zespoły w tabeli naszej ekstraklasy: Czarne Koszule są liderem, a Cracovia zajmuje przedostatnie miejsce. Ulubiona ostatnio piosenka kibiców gości: "Jutro sobota, Majewski, pakuj laptopa" nie zabrzmiała do przerwy ani razu.

I nie była to żadna kurtuazja, bo po prostu goście grali bardzo dobrze. W dodatku mecz zaczął się dla nich w najlepszy możliwy sposób. Już w trzeciej minucie prowadzili 1:0. Marek Wasiluk przedarł się lewym skrzydłem i dośrodkował, a Jakub Kaszuba z bliska wpakował piłkę do siatki, przerywając fantastyczną serię Sebastiana Przyrowskiego (w sumie 526 min bez straconej bramki). Można było tylko zadawać sobie pytanie, gdzie byli w tym czasie obaj środkowi obrońcy gospodarzy Łukasz Skrzyński i Tomasz Jodłowiec.

Dalej było... jeszcze lepiej (albo gorzej, jeśli spojrzy się na to z warszawskiego punktu widzenia). Poloniści atakowali, ale niewiele z tego wynikało. Dwoił się i troił Radosław Majewski (chyba zaczyna wracać do formy po kontuzji), walczył Jacek Kosmalski. Pozbawieni wsparcia kolegów niewiele jednak mogli wskórać. Fatalnie spisywał się zwłaszcza Piotr Piechniak, prawie niewidoczny był również najskuteczniejszy w tym sezonie strzelec Polonii Filip Ivanovski (6 bramek). A piłkarze Majewskiego spokojnie się bronili (bezbłędny był nawet uchodzący w naszej lidze za uosobienie bramkarskiej nieudolności Marcin Cabaj), wyprowadzając od czasu do czasu groźne kontrataki. Niebezpiecznie pod bramką Przyrowskiego robiło się również po rzutach wolnych Pawła Nowaka.

1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się