Menu Region

Fibak: Radwańska może zagrać w Doha

Fibak: Radwańska może zagrać w Doha

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Hubert Zdankiewicz

Prześlij Drukuj
Czy bycie rezerwową w najbardziej prestiżowym turnieju tenisowym świata to sukces czy porażka Agnieszki Radwańskiej? - zastanawiają się jej kibice.
Po czwartkowej porażce ze Słowenką Katariną Srebotnik [6:2, 6:7 (6:8), 3:6] w drugiej rundzie turnieju w Zurychu nasza najlepsza tenisistka ma iluzoryczne szanse na to, by wyprzedzić Venus Williams w rankingu WTA Champions Race [liczonym od stycznia]. Amerykanka pozostanie więc na 9. miejscu i to ona zakwalifikuje się jako ostatnia do listopadowych Mistrzostw WTA w Doha (zagra w nim osiem najlepszych tenisistek sezonu, bez kontuzjowanej Rosjanki Marii Szarapowej - 7. WTA).

Agnieszka [10. WTA.] również pojedzie do Kataru, ale będzie tam tylko rezerwową. - Co to znaczy "tylko"? Nie wszyscy chyba rozumieją, czym są Mistrzostwa WTA - oburza się były trener Marty Domachowskiej Paweł Ostrowski. - To turniej dla absolutnej elity, najlepszych z najlepszych. Znam wiele świetnych zawodniczek, które nigdy nie miały nawet cienia szansy, by tam zagrać, czy choćby być rezerwową - dodaje.

Podobnie uważa Wojciech Fibak - ostatni przed Radwańską Polak, który zakwalifikował się w grze pojedynczej do męskiego odpowiednika Mistrzostw WTA ( dwa lata temu zagrali w nim w deblu Mariusz Fyrstenberg - Marcin Matkowski).

- Rozliczajmy Agnieszkę za cały sezon, a nie tylko za jego słabszą końcówkę. Od stycznia awansowała w światowym rankingu z 29. na 10. miejsce. W pewnym momencie była nawet 9. To ogromny sukces - mówi finalista Masters z 1976 r.

- Zabrakło tylko wisienki na torcie, jakim byłby występ w Doha. Ale to nic straconego. Pamiętajmy, że Agnieszka dopiero dwa lata temu przebiła się do czołowej setki rankingu WTA. Jeszcze zagra w turnieju mistrzyń. Nie może tylko popełnić błędów z tego roku, mam na myśli zbyt dużą liczbę rozegranych spotkań, zwłaszcza w deblu - dodaje Ostrowski.

- Moim zdaniem nie grała za dużo. Myślę, że słabsza forma Agnieszki jesienią ma podłoże psychiczne - mówi z kolei Fibak. - Poza tym jestem optymistą, nie udało się w tym roku, to będzie miała cel na następny. Zresztą wcale nie jest powiedziane, że już nie ma szans. Znając kaprysy i pozasportowe zainteresowania sióstr Williams, nie zdziwię się, jeśli któraś odwoła nagle przyjazd do Doha, zasłaniając się kłopotami zdrowotnymi. Kontuzja może zdarzyć się komuś również w trakcie turnieju - dodaje Fibak.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się