Menu Region

Kibiców w Madrycie i Rzymie czekają szlagierowe mecze

Kibiców w Madrycie i Rzymie czekają szlagierowe mecze

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Maciej Stolarczyk

Prześlij Drukuj
"Każdy to powie, Real rządzi w... Madrycie" - taką, zmienioną nieco, popularną przyśpiewkę kibiców Wisły Kraków mogliby śpiewać fani Realu w stolicy Hiszpanii.
Ale dziś piłkarze Atletico postarają się obalić tę teorię. O godzinie 20 podejmą Królewskich na Vicente Calderon. Dla Atletico mecz jest szczególnie ważny. Chodzi nie tylko o utarcie nosa lokalnemu rywalowi, ale także o odzyskanie twarzy przed własnymi kibicami, których zaufanie zostało mocno nadwerężone po porażce 1:6 w ostatniej kolejce ligowej z FC Barceloną.

Trener Atletico Javier Aguirre ma jednak problemy kadrowe. Z Realem na pewno nie wystąpią Maniche, Pablo i Maxi Rodriguez. Zmęczony po meczu eliminacyjnym do mistrzostw świata jest z kolei Argentyńczyk Sergio Aguero. - Gdyby mecz był w niedzielę, zdążyłbym zregenerować siły. Tak nie miałem nawet dnia odpoczynku. Jestem jednak gotowy na walkę w derbach - oświadczył Aguero.
Najsilniejszego składu nie może jednak wystawić także trener Realu Bernd Schuster, który raczej nie będzie miał do dyspozycji Mahamadou Diarry i Arjena Robbena. Na boisko z pewnością nie wybiegnie też Guti.

Mimo wszystko faworytem dzisiejszego meczu są Królewscy. Dość powiedzieć, że na Vicente Calderon nie przegrali z Atletico od 10 lat. Do szlagierowego spotkania dojdzie także w Serie A, gdzie AS Roma podejmie w niedzielę Inter Mediolan. Wilczki nie najlepiej zaczęły sezon. Po sześciu kolejkach z 7 punktami na koncie zajmują dopiero 14. miejsce w tabeli.

- Źle rozpoczęliśmy tegoroczne rozgrywki, ale ciągle mamy czas, by dostać się na szczyt tabeli. Wierzę, że pierwszym punktem naszej pozytywnej przemiany będzie właśnie mecz z Interem - mówi brazylijski obrońca Romy Juan. Kibice klubu ze stolicy Włoch mają nadzieję, że na mecz z Interem gotowy do gry będzie Francesco Totti, który od dłuższego czasu leczył kontuzję. Il Capitano na pewno nie wybiegnie w pierwszym składzie, ale być może zasiądzie na ławce rezerwowych.

O korzystny wynik z Interem będzie Wilczkom niezwykle ciężko. Pod wodzą trenera Jose Mourinho zespół Nerazzurri w każdym meczu udowadniał, że słusznie upatruje się w nim głównego kandydata do mistrzowskiego tytułu. Inter zajmuje na razie trzecie miejsce w tabeli, mając na koncie tyle samo punktów, co pierwsze Lazio Rzym i drugie Udinese (po 13). - Nasi napastnicy są w dobrej formie i nie ukrywam, że bardzo liczę na gole zarówno Zlatana Ibrahimovicia, jak i Adriano - mówi prezes Interu Massimo Moratti.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się