Menu Region

Coraz więcej państwa w europejskiej gospodarce

Coraz więcej państwa w europejskiej gospodarce

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Beata Tomaszkiewicz, Mariusz Wachowicz

Prześlij Drukuj
Na skutek decyzji Gordona Browna o nacjonalizacji największych brytyjskich banków po raz pierwszy liczba osób zatrudnionych w sektorze publicznym przekroczy 6 mln.
W niektórych rejonach kraju prawie jedna trzecia pracowników będzie zatrudniona przez państwo - donosi "The Times". Bankierzy i finansiści dołączą do pielęgniarek, lekarzy i pracowników samorządów. 233 tys. pracowników Royal Bank of Scotland, 70 tys. Lloyds TBS, 65 tys. HBOS i 3 tys. Bradford & Bingley będzie mieć nowego pracodawcę. Dołączą do 6,5 tys. pracowników już przejętego przez państwo Northern Rock. W sumie więc liczba pracowników sfery budżetowej zwiększy się w Wielkiej Brytanii do 6,12 miliona.

Sektor publiczny powiększa się wciąż o nowe rewiry. Przedsiębiorstwa budowlane, agencje reklamowe i firmy doradcze zwracają się do państwa, które oferuje korzystne zatrudnienie.
Przedsiębiorstwa budowlane dobijają się do towarzystw budownictwa społecznego i ratuszów miejskich, próbując zdobyć kontrakty na budowę mieszkań socjalnych, gdyż zawalił się rynek budownictwa prywatnego.

Wszystko przez potężną interwencję rządu brytyjskiego. Do tej pory kraj ten wydał już ponad 100 mld funtów tylko na nacjonalizację dwóch instytucji finansowych - Northern Rock i Bradford & Bingley. To najwięcej spośród krajów europejskich. Do tego władze Wielkiej Brytanii postanowiły przeznaczyć następnych 37 mld funtów na pomoc Royal Bank of Scotland, HBOS i Lloyds TSB. W zamian za to państwo zostanie strategicznym udziałowcem tych banków.

Z oficjalnych informacji wynika, że do tej pory z powodu kryzysu na rynku hipotecznym najbardziej w Europie ucierpiały właśnie banki brytyjskie. W przypadku Bradford & Bingley aż 80 proc. jego aktywów było zaangażowanych na rynku hipotecznym.

Ale za to załamanie płacą także inne państwa. Niemcy na przejęcie kontroli nad Hypo Real Estate wydadzą ponad 26 mld euro. 70 mld euro mają zamiar przeznaczyć na pomoc innym instytucjom finansowym. Belgia, Holandia i Luksemburg na ratowanie Fortis Banku wydały już w sumie 11 mld euro. A to może nie być koniec. Wczoraj bowiem o stratach w trzecim kwartale, które mogły przekroczyć 880 mln euro, poinformował KBC, jedyny notowany na giełdzie belgijski bank, który jeszcze nie został objęty kontrolą państwa.

Jednak całkowite odpisy na zagrożony portfel papierów wartościowych wynoszą w KBC 1,6 mld euro. Bank inwestował między innymi w papiery Lehman Brothers i Washington Mutual, od których zaczął się kryzys na rynku hipotecznym.
Ale nikt nie wyda tyle na ratowanie i nacjonalizację banków co Amerykanie - 250 mld dol., z czego 100 mld tylko na cztery banki - Citigroup, Bank of America, JP Morgan i Wells Fargo.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się