Menu Region

Capello zakończył cyrk w angielskiej kadrze

Capello zakończył cyrk w angielskiej kadrze

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Matt Hughes "The Times"

Prześlij Drukuj
- Wiecie, czym najbardziej różni się Fabio Capello od swoich poprzedników?
Tym, że dzięki niemu nasz zespół przestał wreszcie przypominać wędrowną trupę cyrkową - stwierdził Rio Ferdinand na konferencji prasowej przed środowym meczem eliminacji mistrzostw świata Białoruś - Anglia.

Obrońca Manchesteru United, który zastąpi w Mińsku w roli kapitana kontuzjowanego Johna Terry'ego, dodał, że za kadencji Svena-Gorana Erikssona i Steve'a McClarena piłkarze zbyt dużo czasu poświęcali na sprawy niezwiązane z piłką nożną.

Zdaniem Ferdinanda problemy zaczęły się podczas mundialu w 2006 r. Eriksson pozwolił wówczas żonom i narzeczonym swoich podopiecznych zamieszkać w hotelu tuż obok angielskiej kadry. - To było istne szaleństwo.
Futbol znalazł się nagle na drugim miejscu, a my wszyscy staliśmy się jakimiś cholernymi celebrities. Więcej miejsca poświęcano nam w gazetach na stronach plotkarskich, a nie sportowych - powiedział piłkarz. - Czuliśmy się w Baden-Baden tak [w tym mieście mieszkali podczas MŚ - red.], jakby ktoś zamknął nas w mydlanej bańce przeniesionej z innego świata.

Kiedy grasz w najważniejszej imprezie piłkarskiej na świecie i chcesz coś w niej jeszcze osiągnąć, to potrzebujesz przede wszystkim spokoju. Musisz odseparować się na chwilę od swoich codziennych spraw i problemów. W tych warunkach było to niemożliwe, bo mieliśmy na karku naszych bliskich. Do tego na każdym kroku śledzili nas paparazzi. Nie można było nawet iść spokojnie na spacer - tłumaczył Ferdinand.

Wizyty WAGs (akronim wymyślony i używany przez brytyjską prasę bulwarową dla określenia żon i narzeczonych - ang. Wives And Girlfriends) na zgrupowaniach kadry nie ustały po dymisji Szweda. Zdarzały się regularnie również za kadencji McClarena, co - zdaniem Ferdinanda - również miało wpływ na fatalną postawę Anglików w eliminacjach Euro 2008 (z ich grupy awansowały Chorwacja i Rosja).

Problemy skończyły się dopiero, gdy selekcjonerem został Fabio Capello. Włoch wprowadził w zespole niemal wojskową dyscyplinę. Na dzień dobry wręczył piłkarzom regulamin ściśle określający, jak mają się zachowywać. Obejmuje niemal każdy szczegół - od stroju po godziny posiłków podczas zgrupowań. A także absolutny zakaz wstępu do zajmowanych przez kadrę hoteli dla ich rodzin, przyjaciół i agentów.

- Komuś może się to wydać przesadą, ale moim zdaniem to bardzo profesjonalne podejście. Wreszcie możemy skupić się na naszym celu, jakim jest gra w piłkę. Wreszcie rozmawiamy o futbolu, a nie o innych, często dziwnych, sprawach - uważa Ferdinand.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się