Menu Region

Woody Allen po raz pierwszy w Polsce

Woody Allen po raz pierwszy w Polsce

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Paweł Waliński

Prześlij Drukuj
Już 28 grudnia wystąpi w Sali Kongresowej. To jedna z niewielu wizyt Allena w Europie.
Co wiemy o Woodym Allenie? Że jest reżyserem i aktorem? Że jest umiarkowanie piękny? Że ma za sobą 30 lat doświadczenia w byciu pacjentem psychoanalityka, co egocentrycznie eksploatuje w swoich filmach? Że swój kompleks małego członka potrafi przeistoczyć w witalny aspekt swojego seksapilu? Tak. To wiemy. Niewielu jednak wie, że istnieje też ktoś taki jak Woody Allen - klarnecista i kompozytor. Publiczność będzie go mogła podziwiać w tej roli podczas jego pierwszego występu w Polsce.

Historia pary Woody i klarnet sięga okresu dorastania reżysera. Nawet jego pseudonim (bo naprawdę nazywa się Allan Stewart Konigsberg) wziął się od słynnego klarnecisty Woody'ego Hermana.
Allen też bynajmniej nie zaszywa się ze swoją pasją w domowych pieleszach - przeciwnie - od lat 60. występuje publicznie. Brzmienie jego instrumentu można usłyszeć na ścieżkach dźwiękowych, jak ta do "Sleeper", gdzie wystąpił z Preservation Hall Jazz Band.

Teraz Allen pogrywa w ramach projektu Woody Allen and His New Orleans Jazz Band. Grupa gra głównie klasyczny nowoorleański jazz z początków poprzedniego stulecia. Spragnieni wrażeń muzycznych mogą ich zobaczyć na Manhattanie w Carlyle Hotel, gdzie występują w każdy poniedziałek. Ale nie tylko...

Zapomnijcie o drogim bilecie i noclegach w Wielkim Jabłku, zapomnijcie o udręce przełamywania bariery językowej w nowojorskiej taksówce, której kierowca, z pochodzenia Hindus, wychowany w Meksyku, będzie z wami rozmawiał połączeniem akcentów hillbilly i southern belle. Już w grudniu Allena będziemy mogli zobaczyć u siebie, nie ruszając się z fotela.

28 grudnia w Sali Kongresowej Woody Allen and His New Orleans Jazz Band pod dyrekcją muzyczną Eddy'ego Davisa wystąpią z półtoragodzinnym koncertem. Organizatorzy już od kilku lat bezskutecznie próbowali sprowadzić reżysera do Polski.

- To godne ukoronowanie bardzo owocnego w tym roku sezonu koncertowego i kulturalnego w Polsce - mówi Stanisław Trzciński, szef agencji STX Records/STX Jamboree. - Wydarzenie jest bez precedensu, gdyż Woody Allen bardzo niechętnie opuszcza swój ukochany Nowy Jork - dodaje. Trudno się z tym nie zgodzić - rok 2008 faktycznie był dla polskiej mapy koncertowej znakomity, a Allen znany jest z tego, że najlepiej czuje się w znanym sobie środowisku. Ale czy na pewno?

Dwa tygodnie temu na konferencji prasowej w swoim rodzinnym mieście reżyser stwierdził, że jest podekscytowany wizją pierwszej wizyty w Polsce. Poza koncertem rozważa też spotkanie ze swoją polską publicznością. Napomknął także (w wywiadzie dla TVN), że jedną z jego ulubionych poetek jest Wisława Szymborska.

Wypowiedzi dziwią, zważywszy na batalię, jaką musieli stoczyć organizatorzy Montreal Jazz Festival, by namówić Woody Allen and His New Orleans Jazz Band do występu na imprezie w czerwcu tego roku.

Można się zatem cieszyć a conto z dobrego humoru znamienitego gościa, nie należy jednak zapominać, że bilety rozejdą się na pniu. Warto więc postawić uszy w szpic i czyhać na okazję, by kupić je jak najprędzej. Wejściówki na grudniowy koncert będą dostępne od piątkowego (17.10) południa. Rozpiętość cen: 180-680 zł (złote pakiety VIP). Można będzie je kupić w kasie Sali Kongresowej i w wybranych salonach empik.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się