Menu Region

Czarnogóra bije się o Kosowo

Czarnogóra bije się o Kosowo

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Michał Różycki

Prześlij Drukuj
Czarnogórska policja zakazała zaplanowanej na dziś proserbskiej demonstracji po tym, jak w nocnych zamieszkach z poniedziałku na wtorek ranne zostały 34 osoby.

Manifestanci protestowali w stolicy kraju, Podgoricy, przeciw uznaniu przez rząd niepodległości Kosowa. Z inicjatywy opozycyjnych, proserbskich partii przed czarnogórskim parlamentem zebrał się 10-tysięczny tłum skandujący: "Zdrada! Zdrada!" oraz "Kosowo stanowi serce Serbii". Od głównej demonstracji odłączyła się grupa kilkuset osób, które zaczęły obrzucać policjantów oraz okoliczne budynki kamieniami i petardami. Wybito kilka okien w budynku parlamentu.

Policja zaczęła rozpędzać tłum przy użyciu armatek wodnych i gazu łzawiącego. Aż 23 z 34 rannych to policjanci. Aresztowanych zostało około 30 osób. Grupy chuliganów całą noc terroryzowały miasto, wybijając okna i podpalając śmietniki.

Czarnogórska opozycja nie zgadza się z decyzją premiera kraju Mila Djukanovicia, który uznał niepodległość Kosowa. W odpowiedzi serbskie władze w Belgradzie zapowiedziały wydalenie ambasadora Czarnogóry, która jeszcze dwa lata temu stanowiła z Serbią jedno państwo. Czarnogórska opozycja domaga się rozpisania referendum w sprawie uznania Kosowa, zapewniając, że aż 80 proc. społeczeństwa jest przeciwne stanowisku rządu. Demonstranci dali premierowi 48 godzin na wycofanie się z decyzji. Termin upływa dziś o 11.

Członkowie rządzącej Demokratycznej Partii Socjalistów potępili opozycję, twierdząc, że rozpętywanie demonstracji to zły sposób na osiągnięcie celu.

- To przypomina próbę obalenia rządu w 1997 roku, ale od tego czasu społeczeństwo dojrzało - mówił socjalistyczny deputowany Miodrag Vukovic.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się