Menu Region

Talibowie dali sygnał, że chcą rozpocząć negocjacje

Talibowie dali sygnał, że chcą rozpocząć negocjacje

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

prof. Michał Chorośnicki

Prześlij Drukuj
Z prof. Michałem Chorośnickim, znawcą międzynarodowego terroryzmu, rozmawia Wojciech Harpula
Władze pakistańskie są w stanie spełnić żądania porywaczy Polaka?
Na pewno nie mogą sobie pozwolić na wypuszczenie z więzień przetrzymywanych talibów. Rządy niechętnie spełniają żądania terrorystów, bo nie chcą okazywać słabości. Uwolnienie fanatyków religijnych stanowiłoby zachętę do kolejnych porwań obcokrajowców. Na to rząd w Islamabadzie nie może sobie pozwolić.

A jak daleko może się posunąć w ustępstwach wobec talibów?

To już zależy od decyzji polityków pakistańskich i sprawności negocjatorów. Nagranie, w którym zakładnik prosi o spełnienie próśb porywaczy, musiało się wcześniej czy później pojawić. Jest sygnałem ze strony talibów, że chcą rozpocząć oficjalne negocjacje i jednocześnie próbą nacisku na rząd w Islamabadzie.

Pojawią się kolejne nagrania?
Tylko wtedy gdy rokowania nie będą przynosiły postępu. Jeżeli utkną w martwym punkcie, to można spodziewać się, że talibowie dostarczą mediom następne, być może bardziej drastyczne, materiały. Robili już tak w przeszłości.

Zaczną grozić zabiciem Polaka?

Na razie wyraźnie widać, że pracownik Geofizyki jest dobrze traktowany. Jest dla talibów kartą przetargową. Podczas rozmów z terrorystami nie należy jednak zakładać, że cofną się przed ostatecznym krokiem. Na pewno łatwiej negocjuje się z bandytami, którzy porywają dla okupu, a nie z fanatykami, którzy mają cel polityczny i są z rządem w stanie wojny.

Dlaczego?
Bandyci mają prosty cel i ich żądania są stosunkowo łatwe do spełnienia. Pieniądze na okup może wyłożyć rząd czy firma zatrudniająca zakładnika. Natomiast decyzja o wypuszczeniu z więzień choćby kilku talibów musi zapaść na najwyższym szczeblu. Strona polska oczywiście naciska na władze Pakistanu, ale to Islamabad ma w tej sprawie najwięcej do powiedzenia.

Czy możliwe jest uwolnienie Polaka siłą?
Jestem niemal pewny, że równolegle z negocjacjami swoje działania prowadzą służby pakistańskie i polskie. Najważniejsze jest ustalenie miejsca przetrzymywania Polaka. Dopiero gdyby udało się to zrobić, można rozważać wariant siłowy. Niesie on jednak za sobą duże niebezpieczeństwo. O wiele skuteczniejsze są targi z terrorystami.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się