Menu Region

McCain przegrywa, bo nie ma charyzmy

McCain przegrywa, bo nie ma charyzmy

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Zbigniew Lewicki, amerykanista

Prześlij Drukuj
John McCain nie ma w tej chwili żadnych szans na odzyskanie inicjatywy. Trzecią debatę telewizyjną mało kto w Ameryce ogląda. A jeśli tak, to ma już w zasadzie ukształtowane poglądy. Gdyby McCain był w stanie zrobić w tej kampanii coś mocnego, to już by to zrobił.
Amerykanie potrzebują w tej chwili przywódcy, ponieważ ciągle jeszcze wierzą w wielki kryzys. Obama emanuje charyzmą przywódcy, a McCain solidnością bez charyzmy. To nie są dobre kwalifikacje na trudne czasy. To było widać w drugiej debacie, kiedy McCain był lepiej przygotowany, bardziej konkretny, a i tak widzowie przyznali zwycięstwo Obamie.

McCain nie ma więc szans na odrobienie strat w sondażach, chyba że Obama się skompromituje, a to przecież dużej klasy fachowiec. Nie spodziewam się więc po trzeciej debacie żadnych zmian.

Trudno się też spodziewać, że McCain przedstawi wiarygodny i przekonujący plan ratowania amerykańskiej gospodarki, który porwie niezdecydowanych wyborców. Zresztą Obama też nie ma żadnego pomysłu na taki plan. W 1932 r. Roosvelt wygrał wybory w czasie, kiedy szalał Wielki Kryzys, chociaż tylko obiecywał Amerykanom, że się z nim upora. Nie po to wybieramy przywódcę, aby przedstawił nam szczegółowe rozwiązania.

Następny prezydent USA także ma ratować gospodarkę, ale jak to zrobi, to jego sprawa. Przecież ogromna część wyborców, zresztą nie tylko w USA, nie jest w stanie ocenić stopnia wiarygodności planów antykryzysowych. Kandydaci mają w telewizji na wypowiedzi o gospodarce minutę lub dwie, a w tak krótkim czasie nie da się niczego wyjaśnić.

Dlatego wystarczy, że jeden z nich przekona widzów o swoich zdolnościach przywódczych. Kiedy John Kennedy wygrał z Richardem Nixonem, był znacznie gorzej przygotowany, nie miał doświadczenia, ale emanował obietnicą skutecznego przywództwa. Nixon był lepiej przygotowany, ale nie zainspirował Amerykanów.

Dla McCaina jest też za późno na głoszenie radykalnych haseł gospodarczych w stylu Reagana. Zresztą także Obama obiecuje niższe podatki dla 95 proc. Amerykanów.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się