Menu Region

Zaczęło się decydujące starcie o zmiany w służbie zdrowia

Zaczęło się decydujące starcie o zmiany w służbie zdrowia

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Wiktor Świetlik

2Komentarze Prześlij Drukuj
Wczorajsza dyskusja sejmowa obecnej minister zdrowia i byłego szefa tego resortu była także starciem dwójki praktyków: gwiazdora polskiej kardiochirurgii i mającej dobrą opinię byłej szefowej małego szpitala.
Może dlatego w ich wypowiedziach czuło się silne emocje. Zbigniew Religa: - Nic dobrego dla pacjenta z tej reformy nie będzie. Ewa Kopacz: - Nie widzę powodu, dla którego można poprzestać na prognozie, że jest źle. Grzech zaniechania jest jeszcze gorszym grzechem niż popełnienie błędu.

To była najważniejsza debata w październikowej ofensywie legislacyjnej rządu - planie przegłosowania przez Sejm ponad 120 ustaw przygotowanych przez koalicję PO i PSL. Posłowie dyskutowali o projektach pięciu najważniejszych ustaw zdrowotnych.

Debata była tym ważniejsza, że pojawiły się informacje, iż PO może jednak udać się przeforsować swoje zmiany i pokonać prezydenta.
W zeszłym tygodniu Lech Kaczyński zapowiedział, że ustawy podpisałby tylko w przypadku, gdyby zostały zatwierdzone w referendum. Do takiego referendum jednak nie dojdzie. Rząd i parlamentarzyści koalicji mają świadomość klęski, którą by wówczas ponieśli. Projekt przekształcenia Zakładów Opieki Zdrowotnej w spółki najprawdopodobniej zostałby przez Polaków odrzucony. Ewa Kopacz: Obecny system to studnia bez dna

Jak się jednak okazało, Sojusz Lewicy Demokratycznej, który do tej pory zapowiadał, że najprawdopodobniej nie zgodzi się na odrzucenie prezydenckiego weta, mięknie. Targi z lewicą, podobnie jak w przypadku ustaw medialnych, trwały do ostatniej chwili. Ale, co bardzo prawdopodobne, skończą się one lepiej niż w tamtym przypadku.

Według Radia Zet lewica miała zgodzić się na udział w odrzuceniu weta w zamian za kilka poprawek, które wpisze do ustawy o ZOZ-ach. Mają one zablokować, a przynajmniej utrudnić przekazywanie zakładów zdrowotnych przez samorządy w prywatne ręce. Według poprawek SLD prywatyzacja ZOZ-u będzie możliwa tylko, jeśli zatwierdzi ją rada powiatu lub gminy trzema piątymi głosów.

Wczorajsza dyskusja sejmowa, szczególnie starcie Ewy Kopacz i Zbigniewa Religi, choć ostra, była bardzo merytoryczna. To rzadkość podczas ostatnich sporów politycznych. Ale w tym przypadku nie mieliśmy do czynienia tylko z jeszcze jedną zrobioną pod publiczkę pyskówką, w której stanowiska partii uzależnione są wyłącznie od tego, by się odróżnić od swoich przeciwników. Kształt polskiej służby zdrowia to bodajże najważniejszy autentyczny spór o kształt państwa dzielący te partie.
1 »

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Nie idźcie tą drogą

+9 / -7

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Niniol (gość)  •

Oto Polska właśnie. Dziennikarze o Kopacz ciągle piszą jako o mającej dobrą opinię byłą szefową z małego szpitala. Oczywiście żaden z nich się nie zająknie, że jak po jej odejściu zrobiono przegląd finansów, to okazało się, że pozostawiła całkiem spore długi.

odpowiedzi (0)

skomentuj