Menu Region

Rządowy samolot nie wróci do Warszawy po prezydenta

Rządowy samolot nie wróci do Warszawy po prezydenta

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Polska

Agata Kondzińska

8Komentarzy Prześlij Drukuj
Na kilkadziesiąt godzin przed wylotem na szczyt Unii Europejskiej kancelaria premiera odmówiła samolotu Lechowi Kaczyńskiemu. Powód?
Maszyna, którą premier wyleciał wczoraj do Brukseli, ma pozostać na miejscu do dyspozycji Donalda Tuska. Kaczyński miał lecieć dziś o godz. 13. - Tu się już tylko można śmiać - skomentował prezydent w wywiadzie dla TVP.

Urzędnicy Lecha Kaczyńskiego od razu zajęli się szukaniem samolotu, którym prezydent mógłby lecieć. - Kancelaria wynajmie samolot albo w ostateczności prezydent zrealizuje zapomnianą obietnicę premiera i poleci samolotem rejsowym - mówił w TVN 24 Michał Kamiński, minister prezydenta.
- Zrobimy wszystko, że żaden pan, ani pan Donald Tusk, ani tym bardziej pan Tomasz Arabski, nie zablokują głowie państwa możliwości uczestniczenia w szczycie szefów państw i rządów Unii - zapewniał Kamiński.

Już chwilę później Tomasz Arabski, szef kancelarii premiera, zaręczał, że rząd nie chce uziemić w kraju prezydenta. - Nie blokujemy wyjazdu, w mojej ocenie jest to wizyta prywatna prezydenta - stwierdził Arabski. Jego zdaniem samolot nie jest sprawą kluczową, tu chodzi o spór kompetencyjny. - Od kilku tygodni prezydent dokonuje pełzających prób naginania konstytucji i przejmowania obowiązków premiera - powiedział.

Wieczorna awantura może nie być ostatnią. Prezydent nie został bowiem ujęty w składzie polskiej delegacji, a to oznacza, że dostanie ona tylko trzy identyfikatory upoważniające do wejścia na szczyt. Na miejscu są już premier oraz ministrowie spraw zagranicznych i finansów. Czy zatem podczas obrad znajdzie się miejsce przy stole dla Lecha Kaczyńskiego? - Nie wiem, czy będzie kolejne krzesło. Sądzę, że prezydencja francuska raczej pozwoli usiąść prezydentowi - mówił Lech Kaczyński. Prezydent nie miał też wątpliwości, komu należą się identyfikatory: - Jak są trzy, to dla mnie, dla premiera i dla jednego z dwóch ministrów - powiedział.

- Obawiam się, że będziemy mieć do czynienia z gorszącymi scenami - komentował Zbigniew Chlebowski, szef klubu parlamentarnego PO. - Mam wrażenie, że urzędnicy kancelarii premiera na siłę wciskali Kaczyńskiego na szczyt, na którym nie powinno go być.

Złośliwości nie brakowało przez cały wczorajszy dzień. Michał Kamiński narzekał, że mamy do czynienia z kieszonkowym zamachem stanu, autorstwa kieszonkowych polityków PO. Premier Tusk już w Brukseli twardo mówił: - Nie potrzebuję pana prezydenta. Mamy drastycznie odmienne poglądy na różne sprawy. Dlatego ekipa na szczycie jest jednolita.

Spór kompetencyjny na linii rząd - prezydent może rozstrzygnąć już chyba tylko Trybunał Konstytucyjny.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

8

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Mędrzec czy mędrek?

+1 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

prusak (gość)  •

Mędrzec czy mędrek?

„Prostak, absolwent zawodówki”
- uprzejmy był lew salonowy
powiedzieć o Nobliście
podczas służbowej rozmowy.
W tej sytuacji komentarz
jedyny, którego wart jest on:
mamy tu przykład prostaka,
któremu nie pomógł ni dyplom,
ni tytuł, ni żoliborskie
inteligenckie korzenie.
Niech spada w szambo historii!
- oto jest moje marzenie.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Chyży Rój

+1 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

peppe (gość)  •

znow pokazal "klase".

odpowiedzi (0)

skomentuj

A może obok krzeseł...

+1 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Mundek  •

ustawią basenik z wodą?W niej ponoć kaczowate czują się najlepiej:-)

odpowiedzi (0)

skomentuj

Wstyd mieć takiego prezydenta

+1 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Adam (gość)  •

Rozumiem pana premiera, ja też bym się wstydził pojechać gdziekolwiek z kimś takim, a zwłaszcza w takie miejsce. On nawet nie ma wyglądu na prezydenta nie mówiąc już o tym, że jest populistą i prezydentem ugrupowania sfojego brata, a nie wszystkich polaków co już wielokrotnie udowodnił.Nie ma odpowiednich kompetencii i uprawnień żeby z kimkolwiek tam rozmawiać. Poza tym poglądy braci Kaczyńskich są w ogóle sprzeczne z ideą unii europejskiej. Więc cheba jedzie tam dlatego że brat dał mu takie wytyczne, żeby poprzeskadzać Donaldowi. Niech śię przy tym zastanowi ile to koszyuje nas podatników.Jedyny porzytek z tego taki, że dadzą mu tam darmową kolację, dzięki bogu nie na nasz koszt.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Za czyje pieniąsze?

+1 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Nixdorf (gość)  •

Jak już poleci P.Prezydent to kto za ten dodatkowy lot zapłaci??? Przecież p.Kaczyński z własnej kieszeni tego nie uczyni tylko ... jak zwykle z pieniędzy podatników!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Jak już poleci, to może niech nie wraca...?

+1 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kami  •

Wciąż masz odwagę się przyznawać, że na niego głosowałeś?? Nie wstyd Ci??! On nas skompromitował już chyba wszędzie. Tusk usiłuje ratować resztki jakiegoś wizerunku Polski i dlatego wszyscy sensownie myślący ludzie w tym kraju starają się choć tym razem nie puścić Lecha K. między zagranicznych polityków. Po co on tam jedzie?? Sam sobie wyczarteruje samolot (bo może - stać go na to - i tak poleci za nasze pieniądze) i poleci. Tylko pytam po co?? Może się zaprzeć, uprzeć i postawić veto - jasne. Ale nie nazywajmy tego wtedy negocjacjami, a śmiesznym tupaniem nóżką. I to ma być prezydent??

odpowiedzi (0)

skomentuj

NASZ PREZYDENT

+1 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Zdzisław Mac (gość)  •

L. Kaczyński jest Prezydentem RP. D. Tusk - Premierem. Czy się mylę? Jeżeli nie, to bez czytania czegokolwiek - w tym tzw. konstytucji - wiem, że GŁOWĄ PAŃSTWA jest Prezydent. Właśnie Lecha Kaczyńskiego wybrałem w czasie wyborów bezpośrednich, obdarzając najwyższym zaufaniem. Premiera wybrała kolejna klika - wyłoniona po "okrągłym stole". I tyle. Banda sprzedawczyków, nieudaczników i zakompleksionych kolesi.

odpowiedzi (0)

skomentuj

P.PREZYDENCIE, PROSZE BOGA NIE MIESZAC W TE SPRAWY.

+1 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

klarneta (gość)  •

TO SA SPRAWY KOMPETENCJI KONSTYTUCYJNEJ, KT. JEST NAPISANA W J, POLSKIM. TRZEBA JA CZYTAC CZESTO, DOKLADNIE I ZE ZROZUMIENIEM, BO TO NAJWAZNIEJSZY AKT PRAWNY W RP.

odpowiedzi (0)

skomentuj